ja też myślę,że im szybciej tym łatwiej,choć Tobie dirk to nie pomoże.moja ostatnia mając pół roku byla tak zaprawiona,że odruchowo przyklejala się do mnie,mimo że ruchliwa była,tak jakby wiedziała,że musi wtedy być spokojna,wydaje się,że to właśnie przez to wczesne rozpoczęcie noszenia na plecach.
a na początku fotel,dzieć na chuście,odpowiednie nachylenie pleców,zawsze w literkę U i do boju,momentalnie wprawę złapiesz