od pewnego czasu moje małe - duże (6 mies.) dziecko wyłazi z kieszonki. wszystko za sprawą jej ulubionej zabawki interaktywnej, która na spacerze idzie zawsze po lewej tudzież prawej stronie (czytaj - duży kudłaty pies). ściskam mocno, dociągam, naprawdę na początku jest oki, a na spacerze potrafi się tak rozepchać, że w pasie ściska mnie do wnętrzości (mam wtedy chyba z 50 cm), a górę rozciągnie i wylazi... to tak z grubsza. któraś sie z tym spotkala?jest na to rada?tylko mi nie piszcie, żebym kudłatej na spacery nie zabierała, to wtedy nie będzie wyłazić. tyle to i ja wiem.



Odpowiedz z cytatem



:wiosna '07,zima '09, jesienna '11 i letnie'13 wiosna'18


