Pokaż wyniki od 1 do 19 z 19

Wątek: jak długo w chuście?

Mieszany widok

  1. #1
    Chustonoszka Awatar traschka
    Dołączył
    Jul 2011
    Miejscowość
    Bielsko-Biała
    Posty
    91

    Domyślnie jak długo w chuście?

    Witajcie
    Jestem szczęsliwą mamą siedmiotygodniowej Marysi, chustujemy się od czterech dni i z zachwytem stwierdzam, że mała kocha chustę co najmniej tak jak jej mama. Efekt już od pierwszego wiązania - mała zasypia w ciągu minuty. Dziś strasznie marudna, nie pasowało jej nic i taką krzyczącą i wierzgającą zapakowalam do kieszonki - od razu cisza i spokój.
    I tu moje pytanie - jak długo w ciągu dnia mogę ją nosić w chuście? Ja sama mogłabym nosić cały dzień, nie czuję żadnego zmęczenia, wydaje mi się że wiązanie też coraz lepiej wychodzi ale co z małą? Czy są jakieś ograniczenia? Oczywiście robimy normalne przerwy na przebieranko i karmienie
    Dodam, że nosimy się jak dotąd tylko w kieszonce. Kołyska nie wchodzi w grę - mała od razu szuka cyca i tylko się irytuje.

  2. #2
    Chustofanka Awatar tulu
    Dołączył
    Mar 2011
    Miejscowość
    Warszawa Muranów
    Posty
    153

    Domyślnie

    tak długo, aż Ci młoda nie da znać, że już nie chce
    Urszulka 20.12.2010

  3. #3

    Domyślnie

    No codziennie przez cały dzień to trochę dużo. Mała musi też przecież kiedyś trenować poruszanie się, nie? A i ty za jakiś czas będziesz chciała odpocząć

  4. #4
    Chusteryczka Awatar matysia
    Dołączył
    Mar 2011
    Miejscowość
    Jabłonna
    Posty
    2,757

    Domyślnie

    My nosiliśmy sie dużo, ile to jakby wiedziałam na czuja, że teraz to trzeba położyć młodego na macie żeby pofikał teraz nakarmic, przewinać itd. Ale często Franek spał w chuście. Chustujemy sie od 3 tygodnia.

    Maciek 1987,Marta 1989,Mateusz 1993,Michał 1995, Matylda 2005,(*)2006, Benjamin 2008, Franuś 2010,
    Nikt z nas nie jest ideałem.
    Choruje, mało mnie na forum


  5. #5
    Chustofanka Awatar satey
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Białystok
    Posty
    368

    Domyślnie

    Jak długo? To zależy od Was, głównie od dziecka.
    Na razie Marysia jest maleńka, więc dużo śpi. Zatem niech śpi wtulona w mamę, potem zapewne będzie chciała pobrykać i ćwiczyć poza chustą.
    Zazdroszczę!!

    U nas na początku było to samo, że Ignaś od razu zasypiał a ja z radością obserwowałam jak śpi wtulony. Potem był bunt chustowy, po którym mogę nosić na spacerach/wyjściach, a po domu to już nie bardzo.

  6. #6
    Chustofanka Awatar Mirtucha
    Dołączył
    Mar 2011
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    245

    Domyślnie

    Barciej w chuście usypiał i go odkąłdałam podziwiałam dziewczyny które nosiły czy też siedziały z dzieciem w chuście całą drzemkę,ja potrzebowałam odpoczynku od i tak ciągle wessanego we mnie stworkaAle myślę ,że i ty z córeczką po paru dniach będziecie miały swój system na chustonoszenie
    Zu 2006,Ba 2010,O 2012,Ru 2014

  7. #7
    Chustonoszka
    Dołączył
    Feb 2013
    Posty
    53

    Domyślnie jak dlugo moze byc w chuscie?

    Witam
    Od razu napisze, ze uwielbiam to forum moj 4 miesieczny syn jest chustoholikiem, na szczescie dla mnie. Nosimy sie od 7 tygodnia zycia. W ciagu dnia spi w chuscie, tzn je, potem ma dwie godziny aktywnosci I robi sie senny. Maly jest nieodkladalny, wiec wkladam go w chuste I tak spi. Tylko na spacery chodzimy w wozku. Bywa, ze w chuscie spedza jednorazowo do 3 godzin, zwykle rano. Czasem wkladam go tez po poludniu, alena troche krocej. Z jednej strony mi to pasuje, ze jest na niego sposob, ze spi, ale z drugiej strony mozd jednak za dlugi jest w chuscie? Z trzeciej strony bez chusty byloby mi straaaasznie ciezko. Raz, ze by nie spal I bylby nieszczesliwy, a dwa, ze mam go blisko siebie. Mam nati I wiaze mlodego w kieszonke. Niestety, innego wiazania nie znam. Owszem, jest net, ale wolalabym, ze ktos mi pokazal.

  8. #8
    Chustofanka Awatar Anduina
    Dołączył
    Oct 2011
    Posty
    321

    Domyślnie

    Ja specem nie jestem, ale mogę powiedzieć z doświadczenia, że my nosiliśmy się pewnie jeszcze więcej niż wy.
    Bo Klusek pewnie do pół roku to i spał w chuście, i jak nie spał to był w chuście, bo ja sprzątałam, zmywałam itd. I na spacer chodziliśmy w chuście.
    Klusek ma teraz półtora roku i żadnych wad Kluska się chyba nie nabawił.
    Poza krzywym zgryzem, ale to nie mam mojęcia skąd. Raczej nie od noszenia

  9. #9
    Chustofanka Awatar soh
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Japonia
    Posty
    495

    Domyślnie

    Kalinka tez nieodkladalna, ale tak totalnie. Przez nia pierwsza chuste sprawilam sobie. Jak miala 2-6 mcy spedzala w chuscie po 8-10h dziennie. Poza chusta byla tylko wyjmowana do przewijania lub do fotelika w samochodzie. Karmienia w chuscie, spanie tez. Powod prosty: ryczala jak nie u mamy na rekach, tata byl be, a ja mialam Majke do ganiania. Majka akurat przechodzila faze wyjatkowej przytulnosci oraz choroby lokomocyjnej, wiec zabawialam jak moglam po domu i na Kalinke po prostu czasu nie mialam. Jak miala te 6mcy zaczelam ja wiecej na sile wyjmowac z chusty, zeby sie choc poruszala troche. Jak miala 7mcy juz raczkowala A teraz ma 3,5 roku, biega, skacze, i nie wyglada zeby jej to chustowanie zaszkodzilo. Dalej jest przytulasta, wymaga mamy i nie lubi obcych generalnie. Mysle, ze po prostu ten typ tak ma

    Dodam, ze drzemki byly tylko w chuscie az skonczyla spac calkiem. Inaczej siostrzyczka budzila. Troche lepiej bylo jak Majka poszla do przedszkola (Kalinka miala 1,5 roku wtedy), ale Majka byla tylko od 8:30 do 12:30 rano, wiec akurat niekoniecznie w czasie drzemki dla poltorarocznej Kalinki. W tej chwili Sumiczek spi tylko w chuscie i to raczej tylko na moich plecach. Noszona jest duzo, bywa i po 3h na raz, choc nie az tak jak Kalina. Ale ta to nigdy nie pospi wiecej niz 40min na raz, bez wzgledu na to jak sie nakombinuje...
    Soh i same corki - Majka (08/2007), Kalina (09/2009), Sumire (07/2012), i Amelka (02/2015)

  10. #10
    Chustopróchno Awatar Karusek
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    12,472
    2 + 7 (2005-2018)

  11. #11
    Chustofanka Awatar inek
    Dołączył
    Oct 2012
    Miejscowość
    UK
    Posty
    470

    Domyślnie

    Liam siedzi w chuscie duzo, kazdy placz i kazdy bol w chuscie od razu mija, a sproboj go wyciagnac, to tak sie drze, ze sasiedzi slysza. Wczoraj mial taki dzien, ze tylko u mamy na rekach i koniec kropka, nie ma opcji inaczej, bo histeria, wiec od 9 rano do 22 byl wyciagany z chusty tylko na przewijanie i karmienie. I zyje

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •