Cytat Zamieszczone przez domagda
Cha, a ja właśnie miałam pisać o mojej Zosi, że się w małpkę przemienia. Odkąd ją dużo w chuście noszę, zupełnie inaczej zachowuje się, gdy ją biorę na ręce. Bierze nogi szeroko. łapie mnie nimi, wczepia się rękami i przywiera całym ciałem. Tak to dzięki chuście dużo lżej nosić ją na rękach. Coś niesamowitego, starsze tak nie miały. Fajne to jest.
Niesamowite. Ciekawe jak moja Martynka będzie się zachowywała. Oby noszenie w chuście jej się podobało . Nie mamy jeszcze żadnego doświadczenia, właśnie czekamy na nasze pierwsze "Gabi" (może dojdą jutro ) Nie mogę się już doczekać - taka mieszanka podekscytowania i obawy.