Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Wątek: Poszła dętka w kole od wózka - dobrze że miałam chustę :)

  1. #1
    Chustomanka Awatar Ania_MK
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Wroclaw / Milton Keynes
    Posty
    807

    Domyślnie Poszła dętka w kole od wózka - dobrze że miałam chustę :)

    W zeszla niedziele wybralismy sie z nasza 4-tygodniowa Julcia i moimi rodzicami na spacer nad jeziorko. Oczywiscie wzielismy wozek coby dziadkowie mogli sobie popchac ale i tak na wszelki wypadek zapakowalam moja chuste (elastyk - MaM Wrap) ... i co??? - wyciagamy wozek z bagaznika juz nad jeziorem a tu flak w jednym kole. No to ja chyc po chuste i tak oto moj malz zostal zachustowany
    Oto fotka z naszego spacerku NIECH ZYJA CHUSTY



    p.s. ale meza zachustowanego to chyba sama nigdzie nie puszcze, tak sie za nim baby ogladaly
    Cora Starsza IX.2008, Cora Mlodsza I.2012 i Cora Najmlodsza - III.2016





  2. #2
    Chustomanka Awatar Ajka
    Dołączył
    Aug 2007
    Miejscowość
    Katowice
    Posty
    1,309

    Domyślnie Re: Poszła dętka w kole od wózka - dobrze że miałam chustę :)

    pieknie wyglądacie

    moja Julcia sie urodziła tego samego dnia tylko 7 lat wcześniej
    "co zesłał los trzeba będzie stracić " 13.11. 2000 Kubuś i Franus (25tc) [*][*] 14,09 2004 2 fasolki(5tc) [*][*] ; kruszynka 08. 2012
    jesienna panienka 14.09.2001[/COLOR]; zimowy chłopak 22.02.2007; letni chłopaczek 03.07.2009
    Chustopróchno ze mnie


    na urlopie od 2000 roku

  3. #3
    Chustoguru Awatar czukczynska
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Gniezno
    Posty
    6,642

    Domyślnie Re: Poszła dętka w kole od wózka - dobrze że miałam chustę :)

    Cytat Zamieszczone przez Ania_MK
    W zeszla niedziele wybralismy sie z nasza 4-tygodniowa Julcia i moimi rodzicami na spacer nad jeziorko. Oczywiscie wzielismy wozek coby dziadkowie mogli sobie popchac ale i tak na wszelki wypadek zapakowalam moja chuste (elastyk - MaM Wrap) ... i co??? - wyciagamy wozek z bagaznika juz nad jeziorem a tu flak w jednym kole. No to ja chyc po chuste i tak oto moj malz zostal zachustowany
    Oto fotka z naszego spacerku NIECH ZYJA CHUSTY



    p.s. ale meza zachustowanego to chyba sama nigdzie nie puszcze, tak sie za nim baby ogladaly
    Niech żyją!!!

  4. #4
    Chustoguru Awatar grimma
    Dołączył
    Sep 2007
    Miejscowość
    joli bord - warszawa
    Posty
    6,105

    Domyślnie Re: Poszła dętka w kole od wózka - dobrze że miałam chustę :)

    ale cieplo u Ciebie
    i ladnie
    "za każdym razem, kiedy sprawiasz przykrość swojemu dziecku, powinieneś wrzucić do skarbonki dolara na jego przyszłą terapię"

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar calineczka
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    100km od Torunia i 100km od 3Miasta
    Posty
    3,250

    Domyślnie Re: Poszła dętka w kole od wózka - dobrze że miałam chustę :)

    Suuuper! Nam też chusta "uratowała życie".
    Spieszyłam się do PUP-u (Powiatowego Urzędu Pracy ), bo miałam termin na podpisanie listy leniuchujących . Znoszę wózek, patrzę co on tak krzywo stoi, a tam kółko się popsuło (odleciało prawie). Do zamknięcia urzędu jakieś 30 min. a ja Młodego myk w chustę i urrratowaaaana!

    Od tej pory zawsze ją ze sobą noszę

  6. #6

    Domyślnie Re: Poszła dętka w kole od wózka - dobrze że miałam chustę :)

    z tym mężem w chuście to po części rozumię Za moim zamotanym też sie wszyscy oglądają ale nikt nie podejdzie Za duzy facet z niego
    Więc aż tak to się nie boje

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •