nie ma tu kwestii przyzwyczajenia.
Dziecko potrzebuje być noszone dla pełnego rozwoju po urodzeniu. To jest potrzeba taka jak jedzenie czy bycie przewiniętym. Jeśli jej nie zapewnimy dziecko się z tym faktem pogodzi, ale nie przestanie tego potrzebować. To jest potrzeba naturalna.
natomiast w miarę stawania sie samodzielnym i mobilnym potrzebę bliskości wypiera ciekawość świata. Dlatego cześć dzieci po roku ucieka przed chustą, zbyt lubią swoja niezależność, ku rozpaczy mam
więc w tej kwestii możesz uspokoić męża.
Noszenie w kontakcie skóra do skóry zbawiennie wpływa na rozwój fizyczny i umysłowy niemowlaka. Fajnie, ze można t dziecku zapewnić i jeszcze mieć wolne obie ręce![]()






Odpowiedz z cytatem