
Zamieszczone przez
diuszesa
Ale jeszcze się zastanawiam nad sensownością tych spodenek - przecież jak dzieciak narobi, to i tak spodenki zafajda, i trzeba będzie przebierać. A jak nafajda, to poleci tam, gdzie stoi, a to się może skończyć niefajnie w niektórych miejscach. Czyli to chyba nie dla takich dzieci, co to nigdy nie były do EC przyzwyczajane i zawsze załatwiały się nie inaczej, jak tylko w pieluchę? Tylko raczej dla dzieci nauczonych od małego sygnalizowania, tak?
Swojego 17-miesięczniaka, robiącego w pieluchę i nigdy niewysadzanego, zamierzam odpieluchować w przyszłe wakacje, puszczając w ogóle bez pieluchy, zawsze i wszędzie. Pomogłyby mi w czymś takie spodenki?
Chętnie poczytam opinie.