a my byliśmy! podobało nam się bardzo. Pomierzyłam sobie pouche i osłonki polarowe. Kasia z chustomanii nauczyła nas plecaczka. Motnęliśmy się od razu w domu - ja zbierałam zabawki z podłogi, a Kubasek sobie zasnął i śpi do tej pory. Bosko, w końcu nam wygodnie.
Żałuję tylko, że nie weszłam na forum wczoraj poumawiać się z tymi, co były. Wpadłam na a-linkę i alinę i widziałam parę znajomych twarzy.



Odpowiedz z cytatem