myrra Ja w geście ostatniej rozpaczy przyniosłam w niej drobne zakupy Wyobraźcie sobie minę pań w sklepie, gdy wysadziłam z niej młodą i przemontowałam ją w nosidło , a w tongę wsadziłam bułeczki i takie tam Akurat jechałam w dłuższą trasę i miałam i nosidło i tongę w torbie.