Ja zrezygnuję z testów, ale recenzję napiszę
Bo niedawno zakupiłam własną tongę.
Miłosz ma około 90 cm, wazy 13,5 kg. Pilnie potrzebowałąm czegoś, w co zapakuję go by spokojnie zrobić zakupy w sklepiku czy przenieść kawałek na spacerze, bo choć ogólnie chodzi (częściej biega) już na niezłe dystanse, to czasem wymaga wzięcia na ręce, zwłaszcza przy zakupach bo ucieka w alejki i bierze towary z półek. Chusta kółkowa dawałą radę, ale jednak zajmuje sporo miejsca w torebce, więc postanowiłam spróbować z tongą. I dla mnie bomba! Co prawda górna krawędź jest zaraz nad pupą i to nie napięta - niezbyt podtrzymuje plecy, ale łatwo mi tak włozyć małego by pupa dobrze wpadła. A On z kolei potrafi sam w miarę utrzymywać równowagę, tylko lekko asekuruję ręką jego plecy. No i tonga zajmuje tak mało miejsca w torebce Teraz jesteśmy na wsi, and jeziorko idzie się wydeptaną w zbożu ścieżką, przez pagórki i bez tongi byłoby ciężko! Na te 10 czy nawet 15 minut w sam raz, pas nie wpija mi się w ramię. Ocena bardzo dobra