No właśnie też o to pytam
Foto:
Starszy w plecaczku
Młodszy w kangurku (mój pierwszy kangurek, proszę o wyrozumiałość)
I razem
![]()
gdzie reszta recenzji??? chyba chusta ciągle w testach więc powinno być ich więcej <tuptup>
Gosia, mama Toli (25/10/2008), dawniej mimezis
Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi®
Doradca Akademii Noszenia Dzieci
no właśnie ja ciągle zapominam, a zaraz zapomnę jak to było!
a więc moim skromnym zdaniem:
1. pierwsze wrażenie fajne, prawie już nie pachnie "wełną", mnie jakoś szczególnie nie gryzła
2. moje ALE co do wizualnego efektu - no nie ten kolor wzorku! Ta pistacja tak mi się gryzie z tym głębokim brązem...ehhh... ale to moje subiektywne odczucie
3. głęboki brąz - świetny, moja gama kolorów, ale jak tylko mały zaczął się ślinić, chusta dość szybko wchłonęła ślinkę i była niezła plamka! Nie podobało mi się to... Mało estetyczne toto. Na pewno lanolinowanie dałoby radę, ale...
4. chusta na prawdę ciekawa, ale długość dla mnie nijaka... Ogon mi dyndał i troszku przeszkadzał i przy plecaku i przy kangurze.
5. Bardzo podobało mi się jak chusta "pracuje". Nigdy nie nosiłam w elastyku, ale miałam wrażenie, że podobnie jak w elastykuFajnie się buja w rytm chodzenia
Bardzo pozytywnie.
A do tego wełna - ciepluchna...Muszę pomyśleć nad chustą wełnianą
Ogólnie fajowo
no i focisz z nami:
![]()
To pora na nas
Chustę dziś dostałyśmy i od razu wzięłyśmy się do testowania. Po dwóch ponad godzinnych spacerach mogę stwierdzić, że chusta jest bardzo fajna. Po pierwsze, pomimo uczucia gryzienia w rękach, na sobie już tego tak bardzo nie czuć i o ile nie jest się wyjątkowo wrażliwą osobą, zupełnie nie przeszkadza to w noszeniu (zwłaszcza, jeśli ma się jakieś grubsze ubranie na sobie. Po drugie - podobnie, jak poprzedniczki odczułam coś w rodzaju delikatnego sprężynowania (podczas spaceru też mi na myśl przychodziła chusta elastyczna), aczkolwiek było to naprawdę delikatne - mogłabym to określić, jako dobre dopasowywanie się chusty do osób. Lubię ten efekt, gdy chusta nie jest ani za miękka, ani zbyt tępa. Dociągała się średnio (na pewno lepiej niż hopek paris, który ostatnio próbowałam, ale też gorzej, niż większość natek). Może dlatego czułam dyskomfort, bo wiązałam się już na końcówkach, przez co musiałam mocniej dociągać...(pocieszam się, że to raczej dziecię mi urosło, a nie ja przytyłam), ale może właśnie wełenka potrzebuje nieco większych długości...
Po pierwszych 15 minutach noszenia było świetnie - zdecydowanie odejmowała kilogramów, ale po 45 min odczuwałam już ból ramion - może z powodu zbyt mocnego dociągnięcia... drugi spacer w kieszonce wypadł o wiele lepiej: miękko, przytulnie, rozkosznie. Chusta miękkością, elastycznością i objętością przypomina nieco grecję, ale jest bardziej szorstka i ściślej tkana. Kolorystyka mi się akurat podoba, czekoladowy brąz z jasnym zielonym wzorkiem ładnie pasuje. Generalnie wzorek jest miłym uprzyjemniaczem i dość eleganckim detalem.
Spróbuję jeszcze kangurka (do instrukcji nie zaglądałam jeszcze)
sorki, zdjęcie z komórki...
ja tez napiszę kilka słów. Duzo nie potestowałam, poniewaz okazji akurat nie mieliśmy do chustowych spacerów, a po drugie mnie chusta bardzo gryzła i każda próba zamotania kończyła sie odwiązywaniem po kilku minutach.
Kolor bardzo ładny-ciepły czekoladowy brąz, z wzorkiem-bardzo ladne, ciekawe rozwiązanie. Czego mi brakowało, to metki na którymś z krańców chusty ze składem i instrukcja prania/czyszczenia; była dołaczona karteczka, ale karteczka po czasie może gdzies się zawieruszyć, kupujać chuste na rynku wtórnymwiększe prawdopodobieństwo, ze kupimy ją bez karteczki, a mysle, ze wiele osób zagląda na metki by upewnic sie co i jak (nawet przy bawełnach zagladam i upewniać sie czy zalecaja 40 czy 60 stopni).
Instrukcji nie ogladałam, gdyż nie mam wejscia na cd/dvd w moim netbooku, a laptop wylądowal u męza w pracy- warto więc jednak rozwazyć przynajmniej skróconą instrukcję papierową dla podobnych mi osób bez mozliwości odczytania cd.
Wierzę, ze nosi fajnie, bo była taka gruba, zwarta (choć to pierwsza wełna która macałam) ale ja zostanę przy bawełnie!
A ja żałuję, że nie mam już dla kogo kupić tej chusty. Uwielbiam ją za to, że:
- jest wełniana (kocham wełnę)
- świetnie się dociąga i układa na ramionach, nic się nie wrzyna, nie obciera, nie uciska
- jest miękka
- lekko sprężynuje, a właściwie pracuje pod dzieckiem, a jednocześnie dziecko siedzi bardzo stabilnie, nie ma uczucia takiego jak w elastyku, że jest za luźno
- kolor jest bardzo ładny, głęboki i taki do zjedzenia
- długość dla mnie idealna
- świetne, oryginalne ogony i bardzo ładny haft.
Nosiłam obydwoje moich dzieci (1,5 i 4 lata) i nie odczułam prawie żadnej różnicy. Świetnie odejmuje kilogramów.
Jedyna rzecz, do której mogłabym się przyczepić, to kolor haftu. Bardziej pasowałby mi beżowy.
Jednym zdaniem: byłaby to moja ulubiona chusta, gdybym miała kogo nosić.
I fotki (przepraszam, nie mogłam się zdecydować
![]()
Ogłaszam, że w pierwszej dziesiątce testujących nagrodę-niespodziankę za zdjęcie z chustą Tetro w akcji otrzymuje...
Paprotka
za "esencję macierzyństwa" (cytuję za anasta)
Nagroda zostanie przesłana przesyłką kurierską w ciągu najbliższego tygodnia.
Przypominam nagrodzone zdjęcie:
![]()
Ostatnio edytowane przez Kinga ; 03-10-2011 o 12:08
Kinga Cherek,
- Autorka książki i eBooka: www.bezpieluch.pl
- Producent chust: www.chusta.pl
- Producent pieluszek wielorazowych i chust: www.tetro.pl
- www.szkolachustonoszenia.pl
Naprawdę esencja macierzyństwa! Gratulacje!![]()
Wow, dziękuję bardzo! I męża muszę pochwalić, bo on robił zdjęcie
Zapomniałam się pochwalić, że przyszła niespodziankaBaaardzo fajna, jeszcze raz dziękuję
Czy mogę się tu pochwalić? Wolę zapytać, żeby przypadkiem nie popsuć niespodzianki innym
![]()
chwal się śmiało. A jakie będą następne niespodzianki, tego jeszcze nikt nie wie (ja też nie)
![]()
Kinga Cherek,
- Autorka książki i eBooka: www.bezpieluch.pl
- Producent chust: www.chusta.pl
- Producent pieluszek wielorazowych i chust: www.tetro.pl
- www.szkolachustonoszenia.pl