ja tez napiszę kilka słów. Duzo nie potestowałam, poniewaz okazji akurat nie mieliśmy do chustowych spacerów, a po drugie mnie chusta bardzo gryzła i każda próba zamotania kończyła sie odwiązywaniem po kilku minutach.
Kolor bardzo ładny-ciepły czekoladowy brąz, z wzorkiem-bardzo ladne, ciekawe rozwiązanie. Czego mi brakowało, to metki na którymś z krańców chusty ze składem i instrukcja prania/czyszczenia; była dołaczona karteczka, ale karteczka po czasie może gdzies się zawieruszyć, kupujać chuste na rynku wtórnymwiększe prawdopodobieństwo, ze kupimy ją bez karteczki, a mysle, ze wiele osób zagląda na metki by upewnic sie co i jak (nawet przy bawełnach zagladam i upewniać sie czy zalecaja 40 czy 60 stopni).
Instrukcji nie ogladałam, gdyż nie mam wejscia na cd/dvd w moim netbooku, a laptop wylądowal u męza w pracy- warto więc jednak rozwazyć przynajmniej skróconą instrukcję papierową dla podobnych mi osób bez mozliwości odczytania cd.
Wierzę, ze nosi fajnie, bo była taka gruba, zwarta (choć to pierwsza wełna która macałam) ale ja zostanę przy bawełnie!



Odpowiedz z cytatem












08.2005
06.2010 









