Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 41 do 58 z 58

Wątek: poradnik PZ - chusty i nie tylko

  1. #41
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    przy noszeniu na rękach przodem do swiata PZ wychodzi z założenia, że żadna pozycja na rękach nie jest na godziny a raczej minuty, więc o ile wszystko jest dobrze podparte to tu raczej przestymulowanie nie wystąpi. przecież po ulicy tak chodzić nie będziemy... nie dałybyśmy rady...

  2. #42
    Chustofanka
    Dołączył
    Dec 2007
    Miejscowość
    Siemonia (G. ÂŚlÂąsk)
    Posty
    194

    Domyślnie

    no właśnie
    i, chociaz nienawidze argumentu pt. "ty nie masz dziecka, to nie masz pojęcia jak to jest", to tu mam ochote go uzyć

    pomiedzy tymi minutami na rekach cos trzeba z dzieckiem zrobic, a zdecydowanie nie każde zgodzi sie na leżenie w łóżeczku, na macie czy innej (tak polecanej) płaskiej powierzchni

    jak w takim razie proponuje nosic dziecko, które np. własnie ząbkuje i ma fazę "tylko na rękach" przez np. 8 godzin?

    BTW nie rozumiem zupełnie tego entuzjazmu dla płaskich powierzchni i ich dobroczynnego wpływu na rozwój dzieci - jak sie zastanowic, to zwyczaj kładzenia tak dzieci jest bardzo nowy
    matki w kulturach pierwotnych, jesli w danym momencie dziecko nie jest noszone, odkładaja je, owszem, ale przeciez nie na płaska powierzchnię tylko do czegos wyscielonego futrami, mchem, czy czym tam maja i ma to zazwyczaj postac miski czy koszyka, jest zaokrąglone, gniazdkowate
    śpiąc z rodziacami dzieci tez nie śpia na płaskim, bo rodzice takze maja wymoszczone "gniazda", a nie płaskie materace
    ewentualnie uzywaja hamaków


  3. #43
    Chustoguru Awatar Eyja
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    Miasto Spotkań
    Posty
    6,065

    Domyślnie

    dobra, dobra. ale nie zapominajmy że PZ mówi cały czas o układzie ruchowym dziecka.
    a my bylismy u pediatry bo Michał w swieta złapał porzadny katar i przeziebienie. i od dwóch lekarek, zaznaczam że pediatra, usłyszałam że mam go jak najwięcej nosic w pionie, bo wtedy mu lżej oddychac i wydzielina z nosa sie nie bedzie odkładać, bo zapobiega chocby zapaleniu ucha. i kazały liczyc sie ze katar i 2 tyg. u takiego maluszka sie utrzyma. no więc w domu mały do chusty i non stop 3 dni w chuście. pionowo. katar minął jak ręka odjął po tych 3 dniach oczywiście i kropelki i frida w uzyciu. nie mówie że sama chusta. no i ciekawe co o tym powiedziałby PZ
    Nie tak.
    Nie teraz.
    Nie w ten sposób.
    Pojawia się zbyt wcześnie i zbyt nieoczekiwanie.
    To, co nieuchronne
    Jest potwornie przedwczesne.
    Powinno przyjść dopiero później.
    Jutro. Za rok. Za sto lat.

    [Gerhard Zwerenz]


  4. #44
    Chustoguru Awatar petisu
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Zielona Góra
    Posty
    8,828

    Domyślnie

    Dla mnie ta mania kładzenia dziecka na płaskim też dziwna. W wiekszości przypadków zupełnie nie realna. Może to raczej na zasadzie-"nie pakujcie dzieci w leżaczki, bujaczki, huśtaweczki na cały dzień", ale moje dziecko nie chciało leżeć na podłodze, ani w łóżeczku ani nigdzie indziej. Nawet jak z nią plackiem leżałam.
    www.gugu-gaga.pl chusty Didymos i nosidła KiBi
    gugu-gaga.pl na Facebooku

    Łucja 23.03.06.&Milana 10.06.09.&Marshall 11.03.14.

  5. #45
    Chustomanka Awatar tulipowna
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Poznan
    Posty
    1,496

    Domyślnie

    a ja przyznam sie bez bicia, ze dla mnie zastosowanie tych chwytow przy kladzeniu i podnoszeniu noworodka bylo niewykonalne. maks to moje pierwsze dziecko, cala bylam sztywna, jak mialam go podniesc. nie umialam sie przemoc, zeby go turlac na bok i podnosic tak jak on to pokazuje i jeszcze z ta zmiana reki w powietrzu. jestem pewna, ze gdyby ktos mi te chwyty pokazal jeszcze w szpitalu i od razu skorygowal, to bym sie nauczyla. teraz maksiu juz wazy ponad 7kg, glowke trzyma pewnie, wiec turlam go na boki bez przeszkod, ale podnosze tez trzymajac reke wzdluz plecow a druga pod pupe, czesto tez trzymajac pod paszki. spimy z nim w jednym lozku od urodzenia (teraz zasypia w lozeczku, ale po karmieniu nocnym biore go do nas), nie umialam go wziac do karmienia stosujac te chwyty boczne - musialabym chyba ukleknac na lozku, a mamy nad lozkiem duzy skos sufitowy i nie dalabym rady. bardzo ulatwil mi to rozek, ktory usztywnial powierzchnie pod pleckami.
    dobra koncze bo sie off topic zrobil

  6. #46
    Chustomanka Awatar tulipowna
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Poznan
    Posty
    1,496

    Domyślnie

    doczytalam do konca dyskusje na szmacie... szok... jestem zazenowana!
    ciekawe, czy pan zawitkowski pojawi sie na spotkaniu 17 stycznia, jestem bardzo ciekawa tej konfrontacji!

    a tak z wlasnego podworka - mialam kilka razy propozycje, zeby wystapic jako tv ekspert w naszej poznanskiej tv na poczatku mnie to mile polechtalo, ale zawsze odmawiam - nie chce byc wlasnie specjalista kojarzonym z jakimikolwiek mediami (nawet o lokalnym zasiegu), tak ja wielu medialnych psychologow, ktorzy sa "od wszystkiego". psychologia ma mnostwo podspecjalnosci - nie odwazylabym sie "robic" za eksperta, po prostu zbyt malo wiem. a to, ze wykonujac taki zawod ma sie wielu zwolennikow i przeciwnikow, to juz inna historia

  7. #47
    Chustomanka
    Dołączył
    Jul 2007
    Miejscowość
    Rabka/Warszawa
    Posty
    759

    Domyślnie

    No Kochane
    miejmy nadzieję, że Pan Paweł się pojawi.
    Powiem tak jak się nie pojawi to znaczy, że tchórz i trzeba nadal zwalczać jego "brednie" dotyczące nosideł i chustonoszenia.

    Mam nadzieję, że przyjdzie wysłucha nas na żywo i czegoś się nauczy. Mam nadzieję, że my także czegoś się nauczymy.

    A ja osobiście jako mama dziecka z asymetrią i napięciami powiem co myślę Chwyty chwyty są super jak masz przewijak na poziomie pasa i w domu ponad 100 metrów i wszystko poukładane. A jak masz 40, przewijak na łóżeczku a sama 160 cm wzrostu to na pewno chwycisz jak trza stojąc na palcach.

    Wiecie też trzeba powiedzieć o PZ kilka dobrych rzeczy bo:
    1. promuje skądinąd bliskość rodzica i dziecka
    2. walczy z otumanionymi pediatrami, ortopedami i butami ortopedycznymi, pieluchowaniem i noszenie przodem do świata
    3. on na prawdę się stara i myślę że w CZD pracuje na ciężkim oddziale z jakiegoś powodu

    Fakt za dużo szumu w okół niego, za dużo reklam, za dużo jego samego...
    myślę, że założenie ma słuszne ale z CHUST MUSI SIĘ DOSZKOLIĆ!!!!!!!!!!!

    Liczę na to spotkanie
    AgaMamaAni weźmiesz urlop i przyjdziesz?

  8. #48
    Chustomanka
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Frankfurt nad Menem
    Posty
    889

    Domyślnie

    powiem wam, ze mi jest przykro z tego powodu, ze to naprawde fajny czlowiek, pod wieloma wzgledami ma swietne techniki, tylko coraz mniejsza mam ochote go cytowac i linkowac, skoro takie szopki odstawia..

    i to prawda, niewygodne pytania omija, jego odpowiedzi sa strumieniem swiadomosci - duzo slow, duzo emocji, tresci niewiele

    sporo odpowiedzi na jego forum wyglada podobnie, malo konkretny bywa

    i po co opiniuje kwestie nie ze swojego podworka, bobomigi na przyklad zajezyl mnie strasznie, bo tu z ekperta wychodzi megaloman-madrala
    Kasia mama Marianny czerwiec 06 Heleny wrzesieĂą 07 i styczniowej niespodzianki

    http://chuscianyzakatek.blogspot.com/ - blog i bazarek chustowy - ruszy znĂłw 1 wrzeÂśnia

  9. #49
    Chustomanka
    Dołączył
    Jul 2007
    Miejscowość
    Rabka/Warszawa
    Posty
    759

    Domyślnie

    Wiesz Kasia a ja myślę, że on się już po prostu tak zapętlił, że teraz nie potrafi powiedzieć, że czegoś nie wie, że musi doczytać.

    Wiesz boi się że straci w oczach innych... a to bez sensu bo ja podziwiam ludzi, którzy potrafią powiedzieć: Przepraszam nie znam się, ale zgłoś się do.... może on/oni Ci pomogą.

    Ja już zadałam pytanie PZ na jego forum i wyczekuję odpowiedzi.... no ciekawa jestem

  10. #50
    Chusteryczka Awatar Kanga
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa,Mokotów
    Posty
    2,709

    Domyślnie

    urlop moge wziąć, ale na 99% nie przyjdzie.
    chyba ,ze go Szp. Marlena i Justyna przyciągną.
    na propozycję spotkania w OKu (było to chyba w listopadzie albo październiku- o ile dobrze pamiętam NOli z nim rozmawiała) przystał ale za ew. opłatą.
    podziekowałyśmy
    może teraz dążąc do konfrontacji zmieni ton i pojawi sie za darmo??

  11. #51
    Chustomanka Awatar aniuki
    Dołączył
    Dec 2007
    Miejscowość
    Wołomin
    Posty
    545

    Domyślnie

    O ile zdołałam sie zorientowac PZ jest właśnie przeciwny, czy mało zachwycony noszeniem brzuch do brzucha, bo dziecko sie niby wykręca i odgina, żeby zobaczyc otoczenie
    Bonkreta, własnie mam takie samo wrażenie
    przyznam, że sama noszac dziecko obawialam sie asymetrii w obrebie karku/szyi. do ukonczenia 3 mcy mala ukladala sie w koali zawsze chetniej noskiem w strone mojego lewego ramienia (lewe uszko do mnie). tak samo bylo w lozeczku. stosowalam podstep: gdy zasnela w chuscie, ostroznie przekrecalam jej glowke na druga strone i zakrywalam chusta. wreszcie sama pierwszy raz przekrecila glowke na druga strone (w lozeczku). ufff ale sie wtedy ucieszylam na poczatku troche sie przy tym dziwacznie wyginala ale z czasem sie wyrownalo - teraz jest jej chyba prawie wszystko jedno na ktorym uchu

    obecnie jako 9miesieczniak duzo podrozuje w koali pod gruba kurtka. troche musi sie postarac zeby zobaczyc swiat zza mojego kolnierza ale wyraznie widze, ze to straszne "odgiecie" to nie wiecej niz obrot glowy o ok. 45 stopni. nic strasznego. przez reszte dnia patrzy przed siebie

    i tyle o moich obawach ktore sie pokrywaly z obawami specjalisty rehabilitanta. ale po pierwsze: okazalo sie ze byly one przesadzone.
    po drugie: ja mialam pierwszy raz w zyciu do czynienia z niemowlem a on zdaje sie w setkach moze liczyc swych podopiecznych (no moze tylko ma za rzadko do czynienia z niemowlem w chuscie )

    chetnie rozwialabym jego watpliwosci w tym waskim zakresie ale niestety w czwartki zawsze siedze w robocie.... a szkoda. strrrrrrrasznie jestem ciekawa co z tego wyniknie!

  12. #52
    Chustomanka
    Dołączył
    Jul 2007
    Miejscowość
    Rabka/Warszawa
    Posty
    759

    Domyślnie

    Aga ja mam nadzieję, że jednak przyjdzie...
    i moja intuicja składania się ku tej opcji...
    myślę, że skoro już pojawił się na chuście i jak p. Justyna napisała wstępnie wyraził chęć przyjścia to teraz się nie wycofa..
    jeśli zażąda kasy to ja osobiście i na jego i na kawałku szmaty i tu napiszę jak wygląda spotkanie z P. Pawłem

    zatem czekamy na rozwój wypadków

  13. #53
    Chustomanka Awatar aniuki
    Dołączył
    Dec 2007
    Miejscowość
    Wołomin
    Posty
    545

    Domyślnie

    przystał ale za ew. opłatą.

  14. #54
    Chustoguru Awatar Eyja
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    Miasto Spotkań
    Posty
    6,065
    Nie tak.
    Nie teraz.
    Nie w ten sposób.
    Pojawia się zbyt wcześnie i zbyt nieoczekiwanie.
    To, co nieuchronne
    Jest potwornie przedwczesne.
    Powinno przyjść dopiero później.
    Jutro. Za rok. Za sto lat.

    [Gerhard Zwerenz]


  15. #55
    Chustomanka
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    688

    Domyślnie

    Tez mam ten poradnik. Niestety całego jeszcze nie przeczytałam i obejrzałam tylko fragmenty filmu i na razie refleksje takie:
    - ilośc reklam jest żenująca, mam wrażenie że chwilami tekst jest napisany pod reklamowany produkt!
    - dziecko na którym pokazuje wszystkie chwyty w niczym nie przypomina mojej Hanki, ona tak głęboko nie spi Ciekawa jestem jak wyglądałoby pokazywanie tych wszystkich chwytów na dziecku, które wije się, płacze, pręży itd. Jak moja zrobi kupe na przewijaku to tez nie wykonuje powolnych obrotow, tylko musze działac szybko Ten dzieciaczek wyglada jak po srodkach nasennych. Pewnie wspaniale mają rodzice takiego dziecka, ale nie oszukujmy sie nie zawsze jest tak różowo...
    Wiem, że ciężko byłoby nakręcic film z krzyczącym dzieckiem, więc pewnie nie ma się co czepiac.
    - nie ze wszystkimi teoriami autora sie zgadzam. Pan Zawitkowski to na pewno bardzo mądry człowiek z ogromną wiedzą, ale przeciez nie ma ludzi znających się na wszystkim! Wydaje mi się, że brak mu pokory, by przyznac się, że nie wszystko jest mu znane i oddac jakis rozdzial ksiazki do napisania komus bardziej kompetentnemu.
    Jesli chodzi o chusty to mnie jego opinie nie zraziły, bo ja mam zwyczaj szukac interesujących mnie tematów w znacznie obszerniejszych zródłach, ale wiem, że jest takim autorytetem, ze z pewnoscia sprzedaz promowanych przez niego chust znacząco wzrosla po wydaniu tej książki, a szoda...
    Poza tym widze ze wiele tematow jest potraktowanych bardzo powierzchownie, ja wymagałabym troche wiecej konkretów.
    Hania, 05.11.2007 r. i Ula, 08.07.2011 r.

  16. #56
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez agata_t
    Poza tym widze ze wiele tematow jest potraktowanych bardzo powierzchownie, ja wymagałabym troche wiecej konkretów.
    Po ponownej lekturze kilku rozdziałów doszłam do identycznego wniosku.
    Szczególnie, że równolegle czytałam "Nasze Dziecko" z 1988 roku i tam autorzy traktowali poważnie swoich czytelników - napisane porządnym językiem, konkretnie i kompleksowo.

  17. #57
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,878

    Domyślnie

    Podbiję sobie taki stary temacik bo dość przypadkowo zajrzałam po ile te książeczki chodzą i zapragnęłam rzeczowej recenzji... Tak z czystej ciekawości, raczej kupować nie będę
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  18. #58
    Chusteryczka
    Dołączył
    Aug 2008
    Posty
    2,486

    Domyślnie

    ja właśnie swoją pożyczyłam znajomym, którzy mają córeczkę ze wnm a nikt ich jeszcze nie nauczył podnoszenia, przekręcania itd, ale te filmiki można znaleźć w necie (na gazetowym dziecku np) i nie trzeba tej kasy wydawać
    Jak dla mnie nie warto, książka jest jednym wielkim folderem reklamowym (johnson, samsung, frida, marimer itd) a wartości merytorycznej żadnej, opisane po kolei miesiące życia - co dziecko powinno robić ale esencje tego masz w książeczce zdrowia w tabelce rozdział o pływaniu na basenie no i o chustach jak to z nimi łatwiej w autobusie i kawę można wypić, ale z tego co pamiętam (poprawcie jeśli się mylę) to o wiązankach nic albo niewiele generalnie bebelulu hamalu albo lulu no i pozycja kołyskowa bo to z czasów jak pan PZ jeszcze na noszenie w pionie nie był nawrócony
    Jak mi wróci ta książka do domu to mogę ci ją pożyczyć

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •