A ja bym jednak wypróbowała elastyk. Jeśli kiedyś trafi się okazja, na pewno zainwestuję . Po porodzie nie miałam siły, by sprawnie wiązać tkaną. Robiłam to, ale nie sprawiało mi to takiej frajdy. Z perspektywy czasu uważam, że dobrze wypróbować kilka opcji. Jeśli ma się możliwość, można pożyczyć/kupić i elastyka, i tkaną, żeby te pierwsze wiązania były jak najbardziej komfortowe.