Właśnie przypłyneły do nas trzecie juz rybki karaibskie Najpierw była 5-ka V2, potem 6-ka V1, teraz znowu 5-ka V2. Żadna chusta nie wzbudzała takiego zainteresowania u mojego Franaka jak ta, a ja głupia sprzedałam redukując stosik - niestetey Franek nie przyjął tego do wiadomości i za każdym razem kiedy go pytałam jaką chustę wybiera mówił jak zdarta płyta rybki, piekne osche mając w głębokim poważaniu Tak więc rybki wróciły a z nimi chustowanie bez przemocy a za kilka dni jeszcze dopłyną jeszcze petrol/ecru - do dopiero będzie w czym wybierać