ja bym nie czekała. Termin to termin. Chyba że chcecie czekać na zmianę kursu walut, ale równie dobrze może spaść.
ja bym nie czekała. Termin to termin. Chyba że chcecie czekać na zmianę kursu walut, ale równie dobrze może spaść.
Agnieszka, mama Szymka (24.6.04), Urszulki (1.8.06) i Zojki (13.1.08)