Szukałam, ale nie znalazłam - te przyklejone wątki wydają się uśpione, a ja potrzebuję wsparcia!
Zoja ma 3 miesiące, był moment, ze kupy łapałam pięknie, ale od kilku dni załatwia się bezszelestnie, odkładam ja na moment, wracam, a tu surprise.
Albo robi mi w chuscie poza domem:/
Siku łapie sporadycznie, ona robi tak czesto, ze nie nadazam....
Prosze, pogłaszcie i powiedzcie, że warto nawet tak szczątkowo, bo czasem mysle, że bez sensu to jest w takiej okrojonej formie. I jak mam zrobić, żeby nie gapiąc się na nią całymi dniami zacząć wyłapywać te sygnały? Bo na razie to widzę ewidentnie, kiedy wysadzana zamierza coś zrobić, wzrok ma taki zapadnięty do środka
Aaaa, jestem przekonana, że ona stara się załatwiać, gdy ją wysadzam, bo widzę, jak się napina, gdy jej mówię "śśśśśś"![]()



Odpowiedz z cytatem