Cytat Zamieszczone przez kawiareczka Zobacz posta
jak to przedszkole publiczne to raczej nie ma szans, żeby pani ją myła. Są przedszkola, gdzie panie nawet pupy nie wycierają, bo założenie jest takie,że do przedszkola przychodzi dziecko samoobsługowe. W rzeczywistości jednak pomagają, przynajmniej trzylatkom na samym początku. Ale dziecko szybko odróżni, że pani to nie mama i że w przedszkolu są inne zwyczaje trzeba ją tylko uprzedzić odpowiednio wcześniej. Córkę, nie panią.
Przedszkole prywatne, ale w sumie nie pytałam czy pomagają w tych czynnościach. Jakoś tak oczywiste mi sie to wydawało...hmm... Jak się moja młoda kiedyś rano jak spalismy jeszcze sama obsłużyła w tych sprawach, to całą pościel musiałam do prania wrzucić, bo z gołą pupą potem wskoczyła do łóżka. Masakra była. No nic, zobaczymy, w sumie idzie od połowy sierpnia na adaptację, jak coś nie będzie szło, to zostaniemy jeszcze w domku.