jak to przedszkole publiczne to raczej nie ma szans, żeby pani ją myła. Są przedszkola, gdzie panie nawet pupy nie wycierają, bo założenie jest takie,że do przedszkola przychodzi dziecko samoobsługowe. W rzeczywistości jednak pomagają, przynajmniej trzylatkom na samym początku. Ale dziecko szybko odróżni, że pani to nie mama i że w przedszkolu są inne zwyczajetrzeba ją tylko uprzedzić odpowiednio wcześniej. Córkę, nie panią.
ja też myślę, że musi być 'druga cześć' kupki. Tzn jest na pewnobo skądś się bierze na majtkach. Nie wiem jak długo już się sam załatwia ale może zwieracze nie działają tak na 100% i dziecko nieświadomie popuszcza. Tak bywa.






Odpowiedz z cytatem









