Pozdrawiam mamę z nosidłem, którą mój mąż wypatrzył i palcem pokazał ale byłam daleko i nie widziałam dokładnie kto? i w czym? nawet koloru (mąż podpowiada, że śliwkowe? brązowe?) widzianą przechodzacą koło placu zabaw na Erazma w kierunku bazarku, tak koło 13.00