To prawda, pod warunkiem, ze mieszkasz w gminie, ktora sie przylaczyla do programu promowania wielorazowek i oplacasz podatek lokalny. Mam tego pecha, ze taki dodatek przejdzie mi kolo nosa, bo nie place tego podatku (niemalego wcale), bo wynajmuje.

Poki co udaje mi sie uratowac kilka pieluch dziennie przy pomocy nocnika i tetry (czesciej jednak nocnik). Podziwiam te mamy, ktore zmieniaja tetre po kazdym siknieciu u niemowlaka. Non stop musze zmieniac, gdy robie czasem dzien tetrowy. Kiedys zalozylam tetre na noc - nikt sie nie wyspal, bo mala marudzila od mokrosci. Kilka razy zdarzyla sie kupa na tetrze - a fuj, to spierac trzeba, a takie obslizgle jest po kontakcie z woda. Juz wole kupe w jednorazowce, bo wtedy tylko pupe trzeba umyc, ale i tak kupa w nocniku jest najprzyjemniejsza, bo nie trzeba jej dotykac i a tylek minimalnie usyfiony. Na szczescie od jakiegos czasu kupy laduja w nocniku.

Co powiecie na pieluchy z Lidla? Sa bardzo tanie, ale co z ich jakoscia? Czy sa mniej ekologiczne niz drozsze Pampersy i Huggiesy? Gdzie jeszcze mozna kupic 'firmowe' pieluchy przyzwoitej jakosci i tanie? W Tesco akurat nie widzialam duzej paki w rozmiarze 3 (tylko duza paka sie oplaca, male sa w takiej samej cenie jak ardziej znane firmy). Jakie inne sklepy wyprobowalyscie?