Pokaż wyniki od 1 do 20 z 20

Wątek: spanie w chuście

Mieszany widok

  1. #1
    Chustofanka
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    Gdynia
    Posty
    327

    Domyślnie spanie w chuście

    słuchajcie, jak to właściwie jest z tym spaniem niemowlaków w chuście? naczytałam się podzielonych zdań... nawet tutaj na forum. Mój synek zaczął czesto zasypiac w chuście lub w nosidle ergo i mam dylemat, czy kończyć wtedy spacer (tylko zasypia zaraz na początku), czy zabierac kółkową? czy jeszcze wózek do przekładania?... Czy spanie w pozycji pionowej i spacerowanie jest bezpieczne dla tego kręgosłupa czy nie? i znów - jesli gdzies jest taki wątek (choć szukałam i nie znalazłam), to podajcie prosze namiar, aby nie powielać

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar Basinda
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    5,469

    Domyślnie

    A ile ma Twój synek? Spanie w chuście na spacerze jest bezpieczne pod warunkiem że chusta jest bardzo dokładnie dociągnięta. Musisz zwrócić uwagę czy po zaśnięciu synek zmienia pozycję i czy przypadkiem nie "rozjeżdża" się na boki. Chusta działa jak dodatkowe mięśnie podtrzymujące kręgosłup. Jeśli jest za luźno to w momencie gdy dziecko zasypia i rozluźnia własne mięśnie często przekrzywia się na boki i to już nie jest zdrowa pozycja.
    Basia mama 5 małych Trolli
    Doradca Noszenia ClauWi, Certyfikowany Instruktor Masażu Shantala



  3. #3
    Chustomanka Awatar scarlet
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    1,088

    Domyślnie

    tez uważam, że jak chusta jest dobrze dociągnięta to może dziecko spać w niej, w dobrym ergo również. moja córa od 10 dnia życia śpi co najmniej raz dziennie w chuście około 2 godzin - super się rozwija!
    Marcinek luty 2009, Emi luty 2011, Bartuś marzec 2013
    Doradca Noszenia ClauWi® www.chusty.opole.pl // Sklep: www.graszki.pl
    "Kiedy dołączamy do dzieci w świecie zabawy, otwieramy drzwi do ich życia wewnętrznego i spotykamy się z nimi serce w serce." (L.J.Cohen)

  4. #4

    Domyślnie

    Moja młoda przez pierwsze prawie 4 miesiące w ciągu dnia nie spała nigdzie poza chustą. Jak tylko wyczuła, że wpadłam na pomysł, żeby ją przełożyć, to zaczynał się protest. I tak sobie myślę, że skoro należymy do gromady naczelnych, to to nawet ma sens: jest przy mamie, czyli jest bezpiecznie, jest ciepło i idziemy na poszukiwanie mrówek/bananów/czegoś do jedzenia. No to chyba nie może to być z definicji złe dla bobasa. Oczywiście pod warunkiem, jak tu już napisano, że chusta jest dobrze dociągnięta.

  5. #5
    Chustofanka
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    Gdynia
    Posty
    327

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Basinda Zobacz posta
    A ile ma Twój synek? Spanie w chuście na spacerze jest bezpieczne pod warunkiem że chusta jest bardzo dokładnie dociągnięta. Musisz zwrócić uwagę czy po zaśnięciu synek zmienia pozycję i czy przypadkiem nie "rozjeżdża" się na boki. Chusta działa jak dodatkowe mięśnie podtrzymujące kręgosłup. Jeśli jest za luźno to w momencie gdy dziecko zasypia i rozluźnia własne mięśnie często przekrzywia się na boki i to już nie jest zdrowa pozycja.

    ma niecałe 5 miesięcy, nosimy się jeszcze w elastyku (jakoś do tkanej na razie nie starcza mu cierpliwości, a widziałam, że noworodki w elastykach śpia na prawo i lewo i ponoć to polecane trochę tylko naczytałam się tekstów Pana Zawitkowskiego (zreszta tu na forum też coś podobnego) o tych kręgach opadających podczas snu i ruchów chodzenia osoby dorosłej. Nie znalazłam nic na razie naukowego/czyt. rehabilitacujno/ortopedycznego na ten temat i pytam. To o dociągnięciu bardzo do mnie trafia, dzięki za podpowiedź! A ergo nosimy Tuli.

  6. #6
    Chustofanka
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    Gdynia
    Posty
    327

    Domyślnie

    hop hop, to jaak z tym spaniem?

  7. #7
    Chustomanka Awatar jadorota
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Wielkopolska
    Posty
    567

    Domyślnie

    Nie wiem jak to może wpływać, ale fakt faktem, że i mój synek zasypia i podsypia w chuście Staram się żeby zawsze chusta była dociągnięta, ale jak jestem w domu, to wkładam go jednak do łóżeczka. Na szczęście, nie wybudza się i śpi smacznie na brzuszku.
    Dorota i trzech muszkieterów '03, '05, '11


  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jadorota Zobacz posta
    Na szczęście, nie wybudza się i śpi smacznie na brzuszku.
    No widzicie, co kraj, to obyczaj. Tutaj za spanie na brzuszku by na Tobie suchej nitki nie zostawili...

  9. #9
    Chustoholiczka Awatar Basinda
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    5,469

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lamia Zobacz posta
    ma niecałe 5 miesięcy, nosimy się jeszcze w elastyku (jakoś do tkanej na razie nie starcza mu cierpliwości, a widziałam, że noworodki w elastykach śpia na prawo i lewo i ponoć to polecane trochę tylko naczytałam się tekstów Pana Zawitkowskiego (zreszta tu na forum też coś podobnego) o tych kręgach opadających podczas snu i ruchów chodzenia osoby dorosłej. Nie znalazłam nic na razie naukowego/czyt. rehabilitacujno/ortopedycznego na ten temat i pytam. To o dociągnięciu bardzo do mnie trafia, dzięki za podpowiedź! A ergo nosimy Tuli.
    Moim zdaniem czas na przesiadkę do tkanej
    Po pierwsze spanie w elastyku to nie najlepszy pomysł bo dziecko na 100% zmienia pozycję. Dodatkowo tkana daje więcej możliwości wiązania (spokojnie możesz już nosić na plecach). Na lato w tkanej też mniej gorąco.
    Co do trudności to dla mnie akurat elastyk jest trudniejszy, jest prawie nie możliwym zawiązanie go 2 razy tak samo, za każdym razem dociąganie jest inne. A to że niedociągniętą jedną warstwę można zakryć kolejną to tylko złudzenie które nie jest dobre ani dla dziecka ani dla rodzica.
    Powodzenia
    Basia mama 5 małych Trolli
    Doradca Noszenia ClauWi, Certyfikowany Instruktor Masażu Shantala



  10. #10
    Chustomanka
    Dołączył
    Jul 2010
    Miejscowość
    Czeladź/Sosnowiec
    Posty
    925

    Domyślnie

    nawet do głowy by mi nie przeszło kończyć spaceru, kiedy zaśnie, czy odłożyć do wózka/łóżeczka, bo wtedy się budzi i koniec spania, a dopiero co zasnął
    w dobrze dociągniętej chuście młode może spać, mój w dzień nie umie spać,gdzie indziej niż w chuście (pardon, śpi jeszcze przy piersi ), więc zdarza mu się przy dobrych wiatrach (ogólnie w dzień śpi jak mysz pod miotłą po 30 min) pospać nawet 3 godziny dziennie przywiązanemu do mnie


  11. #11
    Chustofanka
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    Gdynia
    Posty
    327

    Domyślnie

    Dziękuję Wam bardzo Dziewczyny za rady i podzielenie sie wiedzą!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •