Cytat Zamieszczone przez jul Zobacz posta
był kiedyś w wysokich obcasach artykuł francuskiej wojującej feministki z pokolenia naszych mam o tym, jak współczesne kobiety są uciemiężone - nie przez mężczyzn, ale pieluchy wielo, eko gotowanie dzieciom, karmienie piersią etc zamiast krzystać z wywalczonych przez nie (tratatata, raczej przez producentów) jednorazówekm słoiczków i mleka modi - moja myśl była taka, że przecież właśnie mamy to, o co ona walczyła - wolność wyboru - jak mam dzień na wielo, to zakładam wielo, jak nie to jednorazówkę, nie mam przymusu tetrowego jaki miała moja mama, i to właśnie jest piękne

zgadzam się
ja też często mieszam, bo nie mam czasem cierpliwości do wielo, ale wtedy (świadoma juz wszystkich przeciw) mam wyrzuty sumienia, ze ma taki syf na pupci i że do śmieci to idzie itd.itp. Najlepiej to juz odpieluchować
(p.s. Hania mimo pampków nauczyła sie duzo szybciej robic na nocnik, Marcie daleko do tego, Hania w jej wieku juz dawno nie miała pieluchy, a Marta oporna, mimo, ze w wielo)