Pokaż wyniki od 1 do 20 z 51

Wątek: jak mi dobrze :)

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka Awatar jadorota
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Wielkopolska
    Posty
    567

    Domyślnie

    Najważniejsze, że Wam dobrze Ja myślałam ortodoksyjnie zabrać wielo na wakacje, ale teściowa mi to wybiła z głowy

    Dzisiaj zakupiłam jednorazówki i pierwszy raz od urodzenia wypróbuję na pupie Mańka.
    Za Waszą namową wybrałam te z rossmanna.

    A powiedzcie, czy te ichnie chusteczki mokre dobre są? Po cena powalająco niska.

    Ja uwielbiam wielo, nie przejadły mi się i zbieram namiętnie

    Nawet ostatnio pediatra zagadał co to i mu tłumaczyłam
    Dorota i trzech muszkieterów '03, '05, '11


  2. #2
    Chustomanka Awatar czuppi
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Gdynia, obecnie Gdańsk
    Posty
    1,118

    Domyślnie

    jadorota chusteczki też są biodegradowalne, ale strasznie suche, ja osobiście nie polecam.
    Miłosz-11.05.2010

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez czuppi Zobacz posta
    jadorota chusteczki też są biodegradowalne, ale strasznie suche, ja osobiście nie polecam.
    dokładnie. Myślałam, miałam nadzieję, że felernie trafiłam ale widzę, że nie. Służą nam do wycierania pupy po siku jeżeli jest wilgotna, do wycierania rączek. Do ŚCIERANIA kupki, jedzenia z buzi czy rączek się nie nadają, są za suche. Szkoda.


  4. #4
    Chustonoszka
    Dołączył
    Jan 2011
    Posty
    109

    Domyślnie

    A my używamy już do drugiego dziecka. Wolę takie niż za mokre. Z tym, że my kupę czyścimy wodą + płatki bawełniane.
    Mama Blondynki (16.07.2006) i Blondaska (21.08.2009)

  5. #5
    Chustodinozaur Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    15,829

    Domyślnie

    był kiedyś w wysokich obcasach artykuł francuskiej wojującej feministki z pokolenia naszych mam o tym, jak współczesne kobiety są uciemiężone - nie przez mężczyzn, ale pieluchy wielo, eko gotowanie dzieciom, karmienie piersią etc zamiast krzystać z wywalczonych przez nie (tratatata, raczej przez producentów) jednorazówekm słoiczków i mleka modi - moja myśl była taka, że przecież właśnie mamy to, o co ona walczyła - wolność wyboru - jak mam dzień na wielo, to zakładam wielo, jak nie to jednorazówkę, nie mam przymusu tetrowego jaki miała moja mama, i to właśnie jest piękne
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  6. #6
    Chustomanka
    Dołączył
    Dec 2009
    Posty
    647

    Domyślnie

    Niech się "pani feministka" wypowiada za siebie Ja uciemiężona nie jestem i nie byłam i zgadzam się że pięknym jest mieć wolność wyboru...

  7. #7
    Chusteryczka Awatar Wika
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Cieszyn
    Posty
    1,694

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jul Zobacz posta
    był kiedyś w wysokich obcasach artykuł francuskiej wojującej feministki z pokolenia naszych mam o tym, jak współczesne kobiety są uciemiężone - nie przez mężczyzn, ale pieluchy wielo, eko gotowanie dzieciom, karmienie piersią etc zamiast krzystać z wywalczonych przez nie (tratatata, raczej przez producentów) jednorazówekm słoiczków i mleka modi - moja myśl była taka, że przecież właśnie mamy to, o co ona walczyła - wolność wyboru - jak mam dzień na wielo, to zakładam wielo, jak nie to jednorazówkę, nie mam przymusu tetrowego jaki miała moja mama, i to właśnie jest piękne

    zgadzam się
    ja też często mieszam, bo nie mam czasem cierpliwości do wielo, ale wtedy (świadoma juz wszystkich przeciw) mam wyrzuty sumienia, ze ma taki syf na pupci i że do śmieci to idzie itd.itp. Najlepiej to juz odpieluchować
    (p.s. Hania mimo pampków nauczyła sie duzo szybciej robic na nocnik, Marcie daleko do tego, Hania w jej wieku juz dawno nie miała pieluchy, a Marta oporna, mimo, ze w wielo)

    Hania (02.10.2008)
    Marta(03.12.2009)
    Ludwik (16 10.2013)


  8. #8
    Chustofanka
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    464

    Domyślnie

    No a ja wydałam kupe kasy na wielo, a to miałabyć forma oszczędności, no niby można sprzedać...
    no nie ważne
    chodzi o to, że teraz je stosujemy i jestem zachwycona nimi i jak sciągam małej pampka rano z pupy (mój mąż ją kąpie i jej zawsze to wklada na tyłek, bo mamy jeszcze jakieś 300sztuk sprezentowanych)to czuję, że ich nie lubie. Ale z drugiej strony... tak się zastanawiam, co będzie jak mała podrośnie, teraz ma 2 miesiące, waży 7 kg , jest na cycu i jej kupy nie "pachną" i zazwyczaj udaje mi się je złapać. Ale ostatnio mialam okazję poczuć smrodek, takiej kupy 2-wu latka w pampku... no i się zastanowiłam, czy bedzie mi się coś takiego chciało za rok sprzątać z pieluchy, mimo że stosujemy papierki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •