Tak się zastanawiam ile Wasze dzieciaki miały, kiedy się odważyłyście i jak wiązałyście ten "pierwszy raz" na plecach?
Nawet próbowałam, ale jakoś mimo że Pestka długa i sztywno głowę trzyma to stracha miałam i ją zdjęłam...
ps. Jutro też spróbuję