ostatnio moja teściowa przysłała mi mailem kopię ulotki rozdawanej niemieckim rodzicom, którch dzieci korzystają ze żłobka. czarno na białym napisano tam, że zbyt wczesny (przed 3 rokiem życia!!!!!) trening nocnikowy ma negatywny wpływ na psychikę dziecka. zaleca się więc czekanie, aż dziecko samo wyrazi chęć siadania na nocnik. no cóż, powiem tylko.....bardzo wygodne dla personelu: pampers na tyłek i święty spokój! sama do niedawna pewnie skłonna byłabym uwierzyć, że wychowując dziecko bez pieluch wyrządzę mu krzywdę. teraz wiem jednak, że tak jest tylko wtedy, jeśli na dziecko wywierany jest nacisk, stosowane są kary i przymus.
co mi jednak w związku z tym przyszło do głowy: chyba nikt z rodziców nie kontroluje ile razy ich dziecko ma zmienianą pieluszkę w takim żłobku. ale w przypadku opiekunek chyba też tego nie kontrolujemy prawda? dlatego jest to znowu argument za stosowaniem pieluszek materiałowych: zawsze wieczorem widać ile razy opiekunka przebrała nasze dziecko![]()
![]()
a jeszcze lepiej:.... bez pieluch.
![]()