Tośka lubi didka aprila- sama wyciąga z szafy i mnie napastuje, żeby ją zamotać, (ale to moja ulubiona chusta) albo macha łapkami jak ptaszek, bo chce tulika sowyw celu wiadomym
natki rzadko używam, więc nie daży jej sentymentem, maruyama czasami.... dzisiaj ciotce porawała chustę sotrchena i ni echciała oddać, bestyjka
taka czerwono-żółto-pomarańczowa... może powinnam zmienić kolory...?
![]()



Odpowiedz z cytatem