Kilka dni temu przyszła do mnie moja pierwsza rapalu (cudna fioletowa) i muszę przyznać, że jestem zachwyconaMam już w domu hoppka i nati, są cudne, złamane, mięciutkie i cacy, ale mogą się schować jeśli chodzi o nośność. Mały ma prawie 6 miesięcy i waży 9,5 kg, a w tym fioletowym cudzie nie czuć tego nic a nic
![]()
Bez dwóch zdań wstępuję do klubu rapalufanek![]()



Mam już w domu hoppka i nati, są cudne, złamane, mięciutkie i cacy, ale mogą się schować jeśli chodzi o nośność. Mały ma prawie 6 miesięcy i waży 9,5 kg, a w tym fioletowym cudzie nie czuć tego nic a nic
Odpowiedz z cytatem