Pokaż wyniki od 1 do 20 z 862

Wątek: rapalufanki :)

Mieszany widok

  1. #1

    Smile

    Mnie się podoba - tylko rozmiar "s"

    Właściwie jak to jest z tymi rozmiarami? Jeśli mój rozmiar to 38/40 teraz w sumie może nawet 42 (matka karmiąca), to te 4,20 rzeczywiście będzie za mało?

  2. #2
    Chusteryczka Awatar mamaLiKa
    Dołączył
    Jul 2011
    Miejscowość
    sercem na Ursynowie ;)
    Posty
    1,791

    Domyślnie

    piekna i jaka fajna cena początkowa

    magdulina, 4,2 może być za krótkie. Nie ryzykowałabym jeśli to ma być twoja pierwsza chusta. Ja noszę 40/42 (czasem 38 ) i w chustach tej długości, takich podstawowych wiązań jak kieszonka czy 2X nie daję rady zrobić



  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mamaLiKa Zobacz posta
    piekna i jaka fajna cena początkowa

    magdulina, 4,2 może być za krótkie. Nie ryzykowałabym jeśli to ma być twoja pierwsza chusta. Ja noszę 40/42 (czasem 38 ) i w chustach tej długości, takich podstawowych wiązań jak kieszonka czy 2X nie daję rady zrobić
    mamaLiKa dzięki za radę - będę więc polować na większą; M-ka wystarczy? czy lepiej L?

  4. #4
    Chusteryczka Awatar mamaLiKa
    Dołączył
    Jul 2011
    Miejscowość
    sercem na Ursynowie ;)
    Posty
    1,791

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez magdulina Zobacz posta
    mamaLiKa dzięki za radę - będę więc polować na większą; M-ka wystarczy? czy lepiej L?
    M wystarczy, L będzie raczej za długa, ta długość jest dla osób z rozmiarówką powyżej 42, albo bardzo wysokich (przy czym ja się do tych ostatnich zaliczam i 4,6 mi wystarcza).



  5. #5
    Chustonówka
    Dołączył
    Oct 2010
    Miejscowość
    Piła
    Posty
    34

    Domyślnie

    ja miałam S i na krótko starcza...takiego małego bąbelka to mogła i w 2x i w kieszonkę zamotać, ale potem jak miała z 6 miesięcy to przerzuciłam sie na M i jest ok, chociaż np. przy prostym plecaku zdecydowanie za długie są te pagony wiszące z przodu i często je chowam gdzieś pod spód


    a dostałam teraz na kilka miesięcy ok koleżanki natibaby i muszę powiedzieć, że jest łatwiejsza w obsłudze - bardziej miękka i cieńsza, więc prościej się ją wiąże itp.
    będę musiała jeszcze sprawdzić w "terenie" jak dłużej ponosze czy jest wygodnie, czy nie trzeba będzie w trakcie poprawek robić.


    niewiarygodne jak duże zainteresowanie ma teraz rapalu, wcześniej spotykałam się z negatywnymi opiniamii, że ciężka do motania dla chustonówek itp. a teraz znowu ma wzięcie ceny na allegro niektóre powalają..aż żal sprzedawać za taką małą kasę, nie żal kupować

  6. #6
    Chustomanka Awatar ania
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Częstochowa okolice
    Posty
    750

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez agol Zobacz posta

    a dostałam teraz na kilka miesięcy ok koleżanki natibaby i muszę powiedzieć, że jest łatwiejsza w obsłudze - bardziej miękka i cieńsza, więc prościej się ją wiąże itp.
    No dokładnie. Ja osobiście bym rapalki na pierwszą chustę nie poleciła, choć naprawdę śliczne są i sama koty posiadam
    Ale ciężka do opanowania może być dla chustonówki, bo nie dość że na początku sztywnawa i trzeba ją porządnie złamać, to na dodatek kawał mocnej szmaty z niej i do wiązania trzeba się dobrze przyłożyć. Zato potem odwdzięcza się przy noszeniu ciężarków
    A, no i hamak z niej niezastąpiony

    Kupując na all rapalkę musisz liczyć się z tym, że może nie być złamana i sporo pracy kosztować Cię bedzię doprowadzeniej jej do stanu "używalności". Broń Boże nikogo nie chcę tu zniechęcać, bo sama swego czasu sporo rapalek miałam, ale po prostu uczciwie piszę coby magdulina zdawała sobie sprawę na co się porywa
    mama Julci (06.05.2005) i Lilki (06.12.2009)
    wymianki: http://chusty.info/forum/showthread....h-doda%C5%82am
    na forum bywam troszkę rzadziej, więc proszę o cierpliwość jeśli nie odpisuję od razu

  7. #7
    Chustomanka Awatar marlei
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Poole, UK
    Posty
    1,469

    Domyślnie

    Moje rapalki to takie konie pociagowe Wszedzie je zabieram bo sie nie boje, ze sie zaciagnie bo to jednak zbite szmatki sa wiec trudno o zaciagniecia...
    a co do lamania - mialam 2 dobrze zlamane - i byly super mieciutkie, choc grube... z nich zostala jedna no i mam jeszcze 2 lub 3 ktore nie sa do konca zlamane, i powiem szczerze, ze duzo trzeba czasu i samozapalu, zeby je zlamac ale sa tego warte w 100%
    Iwona - mama Hugo (29 wrzesien 2010)
    Doula
    Doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •