barylka, pogonilabym Cie pejczykiem chetnie, ale nie mogem... bo siem zgadzam z Tobom....
otóż to
wiem, jałowa dyskusja się wywiązała, a baryłka liczyła na ożywienie
patrząc pobieżnie na te 25 stron odnoszę wrażenie graniczące z pewnością, że to kawał dobrej, dziennikarskiej roboty
w końcu mniej ważne od tego co, ważne jest ile się mówi