sęk w tym że tygodnik się czyta raz, na szybko, czasem po nagłówkach, często nie do końca artykułów, w metrze, autobusie, w czasie lunchu...
moim zdaniem najważniejsze jest w pierwsze wrażenie, pierwszy odbiór - raczej prawie nikt po za nami, zaangażowanymi emocjonalnie w ten tekst, nie sięgnie po niego drugi i kolejny raz.




Odpowiedz z cytatem