hehe
Hildegardo do niektórych komentarzy
to jakoś tak baardzo mi pasują artykułowe definicje
kolejnych stopni ekhem wtajemniczenia![]()
hehe
Hildegardo do niektórych komentarzy
to jakoś tak baardzo mi pasują artykułowe definicje
kolejnych stopni ekhem wtajemniczenia![]()
Denay, teraz to ja nie rozumiem o co Ci cho...czy Ty mnie przypadkiem nie obrażasz?
![]()
"za każdym razem, kiedy sprawiasz przykrość swojemu dziecku, powinieneś wrzucić do skarbonki dolara na jego przyszłą terapię"
tekst miły i optymistyczny, ale język nieco zbyt hermetyczny w moim odczuciu. podrzucę rodzinie ale nie wiem, czy się nie pogubią. rozumiem wymogi i charakter działu "na własne oczy" ale zabrakło mi wypunktowania sensu noszenia w chustach. mam wrażenie, że sprowadziło się wszystko do nowego hobby matek, które mają nowy sposób wydawania kasy.
Ech, miło się czytało.
Szkoda, że to nie o mnie - za mało mam postów i tylko jednego limita(jakoś nie umiem na chustodoradztwie zarobić).
] .. ...o o
. .....( -- )............ ... Doradca Akademii Noszenia
... /\( , , )/\
^^ ^^ ^^ ^^ ...... Teorie przemijają, żaba zostaje.
Rufin - 20.04.2008,...Inga - 13.07.2012
e-damski.pl - chusty Baby-Doo i LennyLamb
wymianka eko
Reakcja mojego M:
- "O, specjalistyczne słownictwo już w tytule!" wypowiedziane z charakterystyczną ironią w głosie (za którą go uwielbiam)
- głośny śmiech jako reakcja na zdanie o poprawianiu podwójnego iksa
- "Czy wy na forum naprawdę używacie tych angielskich skrótów?" (no tak, anglista...)
I moja automatyczna odpowiedź: nie... ale potem pomyślałam, że może ja za mało na forum siedzę, może nie zauważyłam...
Używacie?
Ach, i się okazało, że mój M jest przekonany, że mamy w domu limita (używane indio natur brown upolowane na niemieckim ebay-u przez DonKaczkę i od niej nabyte w zamierzchłym, 2008 roku)
Niestety zrobiłam błąd i najpierw przeczytałam cały wątek, a potem artykuł i obiektywizmu mi zabrakło. Chyba za parę dni przeczytam go (artykuł!) jeszcze raz...