Pokaż wyniki od 1 do 20 z 596

Wątek: Jutro idziemy do kiosku !

Mieszany widok

  1. #1
    Chustodinozaur Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    15,833

    Domyślnie

    mieszane uczucia - fajny artykuł o świrkach - o forum - a konkretniej o wycinku forum - jak najbardziej. Pomyślałam jednak, że forum ma i inne fajne, a mniej merkantylne wycinki, no ale w sumie tak się składa z artykułem o dziecio-wydatkach (którego zresztą jeszcze nie przeczytałam). No i artykuł trzeba traktować jako całość ze zdjęciami, które lepiej pokazują po co się nosi (bo zasadniczo żeby był rzeczywistą ilustracją, to wypadałoby zdjęcia stosików, pawi etc).

    Bardzo nie podobało mi się zdanie - wiem, miało być żartobliwe - o kobietach na świecie noszących w byle czym i byle jak - wiem, że to miało być przeciwstawienie będącym na drugim krańcu przyglądającym się niemal z lupą certyfikatom europejką, ale jednak dla mnie zabrzmiało trochę obraźliwie.
    I nie podobał mi się kawałek o płatnych konsultantach - raz, że za naukę noszenia nie płaciłam ani złotówki (mąż mnie poprawił - raz byłam na spotkaniu Klubu Kangura i wrzuciłam kilka złotych do koszyczka) bo ludzie się tą wiedzą dzielą chętnie i bezinteresownie, a zwłaszcza w dużych miastach łatwo znaleźć możliwości bezpłatnych spotkań z instruktorem, a dwa, że autorka pisze, że konsultantom się płaci za przekonanie, że będzie wygodnie i zdrowo - czyli za omamianie. Może w zestawieniu z osobą Agi kilka razy pojawiającą się w artykule jest to trochę zneutralizowane, ale jednak po takiej reklamie chyba bym omijała konsultantów szerokim łukiem i nabrała podejrzeń, czy to rzeczywiście takie wygodne i ok to całe noszenie, no i czy warto się go uczyć, skoro można nosić "w byle czym i byle jak".
    No i rzeczywiście dużo tam didków, a zabrakło mi natek, zwłaszcza pośród pierwszych chust, a nie tylko jako limitów wyprzedawanych w pół minuty - mam wrażenie, że to przez nie przeszła na początku większość forumek.

    Mąż po przeczytaniu - że niby ok, ale za dużo slangu, w którym on (a siedzi koło mnie przy swoim komputerze i często mu komentuję co czytam) się gubił i którym się na koniec znudził (ale żeby nie wiedział wcześniej, kto to chuścioch i że czytając pomyślał, że szmatan to właśnie chuścioch ).

    Teraz dodam - nie jesteśmy inteligentnymi, błyskotliwymi czytelnikami "Polityki", a ja do tego jestem wyjątkowo czepialska, zazwyczaj mnie denerwują teksty które mnie jakoś dotykają przez nieścisłości.
    Ale artykuł mnie cieszy, poza kawałkami dla mnie jest fajny, no i bardzo fajne są zdjęcia świetnie go dopełniające o to, co nie napisane (ale na grzyba ktoś chodzi z kilometrowymi ogonami z przodu plączącymi się pod nogami - też mi wygoda!) I tylko mam nadzieję, że teściowa (zdecydowanie czytelniczka "Polityki", ale zazwyczaj z poślizgiem czyta) go nie dorwie, bo co prawda nic nie mówi o kolejnych szmatach przewijających się przez nasze mieszkanie, ale nie musi, żebym miała pewne wyobrażenie, co o tym myśli.
    Ostatnio edytowane przez jul ; 02-06-2011 o 14:57
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  2. #2
    Chusteryczka Awatar djdag
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Poznań/Kiekrz
    Posty
    1,716

    Domyślnie

    mi się artykuł bardzo podobał, zaśmiewałam się pod nosem, dobra robota szast-prast Pokazałaś chusty z innej strony, nie jak wszędzie bliskości i eko-stylu, ale ze strony hobby, nałogu i pełnego świra. Bez trudu znalazłam siebie w tym artykule i łezka mi się w oku zakręciła wspominając czasy, kiedy dzień zaczynałam (kończyłam zresztą też) na chustostraganie polując na "okazje"

  3. #3
    Chustoholiczka
    Dołączył
    May 2008
    Posty
    3,219

    Domyślnie

    przychylam się do zdania Mart.
    Art jest fajny, dla nas, dla tych, co "w temacie".
    A cała reszta?
    Obawiam się, że po przeczytaniu tego artykułu, nie mając żadnego 'backgroundu' na temat bliskości, zalet noszenia czy rodzicielstwa ogólnie, hasła chustonoszenie i szmata wylądują obok eko-rodzic i feministka...
    Niby fajnie, "jestem za równouprawnieniem ale brońcie bogowie, nie jestem feministką", "segreguję śmieci, ale ja nie jestem z tych eko" itp.


    Można sobie mrugać okiem, i napisać na prawdę taki fajny tekst jak ten. Ale mam poważne wątpliwości czy to dobry tekst do ogólnopolskiej gazety opiniotwórczej, której czytelnicy mogą się zetknąć z tematem chust w ten sposób po raz pierwszy...
    Nasze społeczeństwo nie jest jeszcze tak 'otrzaskane' z tematem i po prostu żartu może nie złapać...

    Ale to ofc moje zdanie, 'otrzaskanej'...

    I nie podobał mi się kawałek o płatnych konsultantach - raz, że za naukę noszenia nie płaciłam ani złotówki (mąż mnie poprawił - raz byłam na spotkaniu Klubu Kangura i wrzuciłam kilka złotych do koszyczka) bo ludzie się tą wiedzą dzielą chętnie i bezinteresownie, a zwłaszcza w dużych miastach łatwo znaleźć możliwości bezpłatnych spotkań z instruktorem, a dwa, że autorka pisze, że konsultantom się płaci za przekonanie, że będzie wygodnie i zdrowo - czyli za omamianie. Może w zestawieniu z osobą Agi kilka razy pojawiającą się w artykule jest to trochę zneutralizowane, ale jednak po takiej reklamie chyba bym omijała konsultantów szerokim łukiem i nabrała podejrzeń, czy to rzeczywiście takie wygodne i ok to całe noszenie, no i czy warto się go uczyć, skoro można nosić "w byle czym i byle jak".
    z tym również się zgodzę niestety...
    Ostatnio edytowane przez Gavagai ; 02-06-2011 o 15:23

  4. #4
    Chusteryczka Awatar goshya
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    dolnośląskie
    Posty
    1,818

    Domyślnie

    właśnie przeczytałam atykuł

    powiem tak- jeszcze w grudniu tamtego roku, jak zaczynałam przygodę z chustoforum nie zrozumiałabym NIC... z tego co tam jest napisane...
    no , prawie nic
    ale teraz wow fajnie się czytało
    ale jaglanka mi się nie przypala przez forum...no ale inne rzeczy nawalają czasem... hahaha

    w każdym razie artykuł na pewno przyciągnie na nasze forum mnóstwo chustonówek
    Mati 2010, Oliwcia 2012, Jula 2014

  5. #5
    Chustoguru Awatar sylvetta
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    7,114

    Domyślnie

    A ja zrobie eksperyment i dam dzis do przeczytania kumpelom. niedzieciatym, ale chustami zainteresowanym. Ciekawe co powiedzą???
    bo musze przznac, ze ja absolutnie nie umiem się postawic w roli człowieka "zielonego" w tym temacie. Forum pozbawiło mnie obiektywizmu w tej sprawie

  6. #6
    Chusteryczka Awatar goshya
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    dolnośląskie
    Posty
    1,818

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sylvetta Zobacz posta
    A ja zrobie eksperyment i dam dzis do przeczytania kumpelom. niedzieciatym, ale chustami zainteresowanym. Ciekawe co powiedzą???
    bo musze przznac, ze ja absolutnie nie umiem się postawic w roli człowieka "zielonego" w tym temacie. Forum pozbawiło mnie obiektywizmu w tej sprawie
    To ciekawe czy powiedzą , że to o "matkach wariatkach" jest ?

    ja to tak odebrałam
    Mati 2010, Oliwcia 2012, Jula 2014

  7. #7
    Chustofanka Awatar Kicia
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    Wawa - Wola
    Posty
    444

    Domyślnie

    Szast - ja jestem artykułem zachwycona!

    Dla mnei uzycie tutejszego jezyka jest wlasnie idealne w idealnej ilosci - chociaz mozliwe calkiem, ze laik nie zrozumie. Nie zgadzam sie, ze powinno byc o bliskosci i idei - mialo byc o chustach i jest. O bliskosci i idei na pewno by sie przydalo, bo wciaz u nas jest to malo popularne... ale nie w Polityce przeciez! Moze GW kiedys w ramach calego 'Rodzic po Ludzku' i tym podobnych zacznie promowac rodzicielstwo bliskosci...?

    Mąż za to był z każdym akapitem bardziej przerażony jak usłyszał ceny chust i dyskretnie zapytał, czy my zakończymy na tym co mamy (znienawidzona bebelulu w kolorze kaftanu bezpieczenstwa i cudna niebieska natka) i musialam obiecac ze mnie takie szalenstwo nie trafi. Ale kolejnych zakupow w chociaz malej ilosci nie wykluczam
    Wciąż jedyna księżniczka w męskim domu

    Mąż, Igi 22/02/2011, Patryk 6/11/2016 i dwa kocury

  8. #8
    Chustopróchno Awatar Kreska
    Dołączył
    Jan 2009
    Posty
    11,412

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jul Zobacz posta
    mieszane uczucia - fajny artykuł o świrkach - o forum - a konkretniej o wycinku forum - jak najbardziej. Pomyślałam jednak, że forum ma i inne fajne, a mniej merkantylne wycinki, no ale w sumie tak się składa z artykułem o dziecio-wydatkach (którego zresztą jeszcze nie przeczytałam). No i artykuł trzeba traktować jako całość ze zdjęciami, które lepiej pokazują po co się nosi (bo zasadniczo żeby był rzeczywistą ilustracją, to wypadałoby zdjęcia stosików, pawi etc).

    (...)
    I nie podobał mi się kawałek o płatnych konsultantach - raz, że za naukę noszenia nie płaciłam ani złotówki (mąż mnie poprawił - raz byłam na spotkaniu Klubu Kangura i wrzuciłam kilka złotych do koszyczka) bo ludzie się tą wiedzą dzielą chętnie i bezinteresownie, a zwłaszcza w dużych miastach łatwo znaleźć możliwości bezpłatnych spotkań z instruktorem, a dwa, że autorka pisze, że konsultantom się płaci za przekonanie, że będzie wygodnie i zdrowo - czyli za omamianie. Może w zestawieniu z osobą Agi kilka razy pojawiającą się w artykule jest to trochę zneutralizowane, ale jednak po takiej reklamie chyba bym omijała konsultantów szerokim łukiem i nabrała podejrzeń, czy to rzeczywiście takie wygodne i ok to całe noszenie, no i czy warto się go uczyć, skoro można nosić "w byle czym i byle jak".
    No i rzeczywiście dużo tam didków, a zabrakło mi natek, zwłaszcza pośród pierwszych chust, a nie tylko jako limitów wyprzedawanych w pół minuty - mam wrażenie, że to przez nie przeszła na początku większość forumek.
    jul
    po raz kolejny czytam mniej więcej to co chciałam napisać

    artykuł dobrze się czyta, lekko i ładnie napisany.
    Ale o chustach i noszeniu to on nie bardzo jest
    Bardziej o forum a raczej jego specyficznym wycinku
    Ania
    2008, 2011, 2013, 2018

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •