heh
jakby miałoby być o wszystkim to nie końcowe "Na własne oczy", a strony "Raportu" powinna Szast dostać

Jako wieloletniemu i wiernemu czytelnikowi "Polityki" bliżej mi do zdania Vuni niż Marushki, aczkolwiek przyznam, że zabrakło mi jakiejś takiej klamry, akapitu dopinającego cały artykuł. Nie o kangurkach i żabkach, ani ideologii AP (którą - jak się okazało na drogach mego macierzyństwa, stosuję nie wiedząc nawet, że coś takiego istnieje ) tylko, że Matka od Chust w całym swoim świrstwie i chęci przynależności do "elyt" poprzez posiadanie Unikatu tudzież ułowienia Limita nosi Chuściocha, bo najzwyczajniej w świecie po prostu lubi to robić i jest jej z tym wygodnie.

Aczkolwiek należę do frakcji wierzących w inteligencję czytelników "Polityki"

Ciociu Szast