A jak sie dobrze wczytacie to może siebie w tekście odnajdziecie
ja znalazłam się w artykule nie wiem, czy to stricte mnie się tyczy, ale pisałam kiedyś o tym w wątku sprzedażowym
o sprzedaży konsoli męża, coby kupić nową szmatę.. mój mąż to przeczytał i "chyba bym takiej łeb urwał"