a wszystko dlatego, że tytuł wskazuje na artykuł o przeciętnej chustomamie - czyli np o mnie - noszę bo lubię, bo maluch się uspokaja, bo jest w tym jakiś głębszy sens - miło, spokojnie i bez większych kontrowersji. A tekst musi zaciekawić, zaitrygować, być tematem do syskusji - i takim właśnie jest. Gdyby byłby o chustonoszeniu tylko - byłby nudny.
Nie jest o mnie ani prawdopodobniej o większej ilości użytkowniczek/użytkowników chustoforum (łączy nas tylko idea, czyli noszenie bobasów) ale przez to, że jest jaskrawy i pokazuje Matki od Chust jako "wariatki" (w pozytywnym sensie) fajnie się to czyta - a o to przecież chodziło.



Odpowiedz z cytatem




