Pokaż wyniki od 1 do 20 z 596

Wątek: Jutro idziemy do kiosku !

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka Awatar fiolka
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    sielsko pod Krakowem
    Posty
    871

    Domyślnie

    a wszystko dlatego, że tytuł wskazuje na artykuł o przeciętnej chustomamie - czyli np o mnie - noszę bo lubię, bo maluch się uspokaja, bo jest w tym jakiś głębszy sens - miło, spokojnie i bez większych kontrowersji. A tekst musi zaciekawić, zaitrygować, być tematem do syskusji - i takim właśnie jest. Gdyby byłby o chustonoszeniu tylko - byłby nudny.
    Nie jest o mnie ani prawdopodobniej o większej ilości użytkowniczek/użytkowników chustoforum (łączy nas tylko idea, czyli noszenie bobasów) ale przez to, że jest jaskrawy i pokazuje Matki od Chust jako "wariatki" (w pozytywnym sensie) fajnie się to czyta - a o to przecież chodziło.
    Wicuś 01.2011, Lili 01.2013, Ignaś 10.2014

  2. #2
    Chustoguru Awatar MonikaK
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    8,388

    Domyślnie

    Vunia wyraziłaś wszystko co chciałam!
    Dodam od siebie- ile osób trafia tu, bo chce nosić DLA WYGODY, bo to fajne i modne, a bliskość, AP, wszystko przychodzi z czasem?
    Moim zdaniem sporo. Sama trafiłam bo chciałam mieć wolne ręce, a mimo, że nie poluję na limity to czuję się chustoświrem.
    Moim zdaniem artykuł jest z jajem, z dowcipem, dla mnie bomba! I nie zdziwię się jak właśnie wiele osób postanowi zgłębić temat
    Ignacy 2009, Antoni 2011, Szymon 2014, Józek 2016, Franciszek 2018... fasolka 2020

    https://manymum.blogspot.com/

  3. #3
    Chustomanka Awatar i_n_a
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Poznań / Suchy Las
    Posty
    541

    Domyślnie

    Czytałam. Tekst fajny, lekko napisany, z jajem. Historia Latawicy mnie wzruszyła bardzo, bo pamiętam ją mocno.
    Tekst w dziale "Na własne oczy", pod koniec numeru, w miejscu, gdzie pojawiają się takie małe "wariactwa", opisane tak, aby zaintrygować, ze zdjęciami, które mają zachęcić. I tak jest w tym wypadku. Poza tym, mi zapadł w pamięć przedostatni akapit - "(...) choć Matka od Chust może mieć wiele Szmat, Chuściochowi wystarczy jenda." Dla mnie w domyśle zawiera się tu cała idea - nie ważne w czym, ważne, że w ogóle
    Karolina: (*), Milena - 8 września 2008, Ania - 17 czerwca 2011, mąż i 2 koty
    Doradca Noszenia ClauWi
    ® - www.matami.pl
    http://kulinarneperwersje.blogspot.com
    W Poznaniu też nosimy

  4. #4
    Chusteryczka Awatar truscaffka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Pyrlandia
    Posty
    2,240

    Domyślnie

    Poza tym - nie demonizujmy sprawy (Demona, wybacz, nic osobistego) - ten artykuł to nie jest jakiś jedyny głos na puszczy dotyczący noszenia. To nie jest tak, ze tym jednym artykułem ustanowiony zostanie jeden określony obraz nosiciela i koniec, już dalej nic nie będzie.
    Od jakiegoś czasu można zaobserowac różne działania - i oddolne (inicjowane przez noszących rodziców, którzy z racji tego, że chusty używaja, są przykładem dla swoich bliższych i dalszych znajomych) jak i odgórne (inicjowane przez chustowe organizacje czy szkoły doradców), które maja za zadanie nieść ten kaganek chustowej oświaty. Temat chust pojawia się regularnie w audycjach radiowych, w telewizji (i to w śniadaniówkach - czyli trafia do targetu, jakim sa matki na macierzyńskim), w chuście noszą celebryci. Temat noszenia pojawia sie na konferencjach naukowych, w artykułach w gazetkach "dzieciowych", w prasie lokalnej. I co roku mamy Tydzień Noszenia czy Bliskości w wielu miastach w Polsce.
    Moim zdaniem temat noszenia żyje już w Polsce własnym życiem i fajnie, że pojawiło się wreszcie jakieś nowe spojrzenie na to co, się wokół chust dzieje. Pewnie, ze możnaby dorzucić to i owo, aby artykuł był kompletny i zadowalał wszystkich w tym samym stopniu, ale może potraktujmy ten artykuł jako początek, po którym pojawia sie kolejne publikacje - w których opisane zostanie życie chustomatki w bardziej wyczerpujący sposób.

    Przy okazji - przypomnijcie sobie jak rok temu - bodajże w maju - w wieczornych Faktach TVN (tu dopiero mamy kilkumilionową widownię, Polityka przy nich to pikus) pojawiła się informacja, ze 7dniowe dziecko udusiło się w torbie na dziecko. To był piękny materiał, wypowiadała sie zosinamama i hanti, obie zawiązane w chustę (hanti w jakiejś zielonej zarce z tego co kojarzę), mówione było o tym, żeby w torbach nie nosić, że lepiej pionem i tak w ten deseń....i co z tego, skoro dla osoby niezwiązanej z tematem chust, przekaz materiału filmowego był jeden: Dziecko udusiło sie w CHUŚCIE". ale jakoś nie zaobserwowałam, aby od czasu emisji tego materiału w tv spadła ilość rodziców zainteresowanych noszeniem. Więc nie ma się co martwić - to tylko artykuł i jak zauważyła vunia - za tydzień pojawi się kolejny numer gazety, a ten trafi do kosza.

    Więc - bez przesady, nie ma co sie martwić na zapas.
    Doradca noszenia [/FONT]ClauWi® po kursie zaawansowanym
    Szkoła rodzenia i naturalnego rodzicielstwa GAJA - http://www.gaja-szkolarodzenia.pl/
    Szkoła noszenia TULIPANNA - http://www.tulipanna.pl/
    Stowarzyszenie "Poznań w chuście"


    Mama Zosi (04.2007), Zuzi (02.2009) i Justynki (04.2013)

  5. #5
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez truscaffka Zobacz posta
    Przy okazji - przypomnijcie sobie jak rok temu - bodajże w maju - w wieczornych Faktach TVN (tu dopiero mamy kilkumilionową widownię, Polityka przy nich to pikus) pojawiła się informacja, ze 7dniowe dziecko udusiło się w torbie na dziecko. To był piękny materiał, wypowiadała sie zosinamama i hanti, obie zawiązane w chustę (hanti w jakiejś zielonej zarce z tego co kojarzę), mówione było o tym, żeby w torbach nie nosić, że lepiej pionem i tak w ten deseń....i co z tego, skoro dla osoby niezwiązanej z tematem chust, przekaz materiału filmowego był jeden: Dziecko udusiło sie w CHUŚCIE". ale jakoś nie zaobserwowałam, aby od czasu emisji tego materiału w tv spadła ilość rodziców zainteresowanych noszeniem.
    Otóż jednak wpływ tego newsa był odczuwalny - jeden z krajowych producentów chust odnotował poważny spadek aktywności na stronie internetowej dokładnie po tych doniesieniach. I to nie kilkudniowy spadek i nie taki, który by się dało wytłumaczyć inną prawidłowością czy sezonowością.

    Tak, ja też uważam, że dla przeciętnego Kowalskiego matka nosząca to UFO. A ten Kowalski wykształcenie może mieć różne, zaryzykowałabym stwierdzenie, że gro z nich to korporacyjna klasa średnia uważająca chusty za etno-eko-świrowanie - a ci już na pewno mogą być czytelnikami Polityki.

    No ale skoro wykupiłyśmy nakład, to spokojnie idę spać

  6. #6
    Chustoholiczka Awatar szast.prast
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    3,356

    Domyślnie

    Uff, wyszłam jedynie na pocztę naszą powszednią (zamotana w chustę, a jakże, w dodatku nadać paczkę z chustą), a tu taka dyskusja Czytam uważnie każdy post i ogromnie mnie cieszy, że jest tyle różnych opinii. Dorzucę coś od siebie i napiszę że...

    Reportaż z zasady pokazuje jedynie wycinek (tu: chustowej) rzeczywistości. Takie jest prawo tego gatunku. Mnie zaintrygował właśnie ten wycinek.
    Reportaż jest oczywiście o Demonie, jak również i o Chustach (i tak, również o Chustach tkanych przez Didymosa) oraz Matkach, ale jednak, między wierszami albo bardzo wprost, również o chustonoszeniu. Ufam, że wielu z czytelników Polityki to wyłowi.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •