Ja mam dwa wózki i obu używam. Nie wyobrażam sobie całkowitej rezygnacji z ich używania. Wystarczyło, że musiałam raz wracać z młodą zawiązaną w chuście(do tego z przodu) i nieść zakupy- bagatela, dwa arbuzy, kilka kg mięsa, jakieś piwko- asortyment grillowy. Jak doszłam do domu, to odechciało mi się i grill'a i chust i wszystkiego
![]()
Dziecko może teraz masz całkowicie chustowe, ale za kilka msc może sie okazać, że nie chce patrzeć na "noszenie" i wózek będzie konieczny.
Ja dla wygody zostawiłabym oba- pozbyć sie zawsze zdążysz. Jeden to w moim mniemaniu absolutne minimum![]()