Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 48

Wątek: Czemu mężczyźni mówią nie?

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar sheana
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Puszcza (krk)
    Posty
    3,735

    Domyślnie Czemu mężczyźni mówią nie?

    Mój mąż nosi od samego początku, uwielbia! Był czas ze wolał chusta niż nosidlo marsupi, teraz na równi lubi chuste i MT.
    Rozmawiamy sobie czasem o noszeniu, forum - mówię mu dziś o chustomsmach na ekorodzicach, ze często kobiety się żalą, ze mąż nie nosi, ze ewentualnie nosidlo. T na to, ze nie rozumie i pyta: "ale właściwie co Ci mężowie mówią, ze czemu nie?"
    No własnie, co mówią?
    Bo T. stwierdził ze może trzeba męskie warsztaty, bo boja się głownie ze nie potrafią, a z umiejętnością wiązania nikt się nie rodzi i trzeba przekonać.
    Faktycznie lek? Niechęć? Niewygoda? Obciach?
    Lauron(Smo) 12.06.2010, Bruno(Gadzinka) 12.01.2012

  2. #2
    Chustomanka Awatar margaretka
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Jelenia Góra
    Posty
    923

    Domyślnie

    cytuję mojego m.: "niewygoda, łatwiej jest mi wsadzić Gabi w wózek, a chusta wydaje mi się trochę kłopotliwa"
    bardzo ciekawy temat, bo ja jakoś nie rozmawiałam z m. o tym do tej pory... może dlatego, że całymi dniami ja jestem z Małą, on tylko z doskoku po pracy i jak stwierdził, że mu noszenie nie pasuje - po prostu nie wnikałam...

  3. #3
    Chustofanka Awatar malutk_a
    Dołączył
    Mar 2011
    Miejscowość
    kraków
    Posty
    380

    Domyślnie

    moj mowi nie bo nie. namawialam go ale nie i kropka. przykro mi troche no ale nic na sile mam tylko nadzieje, ze jak przyjdzie testowe ergo i mt to sie da namowic

  4. #4

    Domyślnie

    moj tez mowil nie bo nie ale jak sie kiedys dal jednak namowic to wyszlo szydlo z worka. Pozwolil wreszcie zeby mu mloda zamotac ale tylko na plecach bo wtedy mogl palic ustawiajac sie rzecz jasna pod odpowiednim katem do kierunku wiatru

  5. #5
    Chustoguru Awatar kammik
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Stolyca
    Posty
    6,437

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez masia Zobacz posta
    Pozwolil wreszcie zeby mu mloda zamotac ale tylko na plecach bo wtedy mogl palic
    Pozwalasz palić przy dziecku?
    "A co im imponuje? Płaczące posągi. Zamiana wody w wino. Zwykły kwantowy efekt tunelowy, który i tak by się zdarzył, gdyby tylko ktoś zechciał poczekać parę zylionów lat. Jak gdyby zamiana słonecznego światła w wino, dokonywana przez winorośle, ich grona, czas i enzymy nie była tysiąc razy bardziej cudowna i nie zdarzała się stale..."
    Terry Pratchett "Pomniejsze bóstwa"


  6. #6
    Chusteryczka
    Dołączył
    May 2009
    Posty
    2,613

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez masia Zobacz posta
    moj tez mowil nie bo nie ale jak sie kiedys dal jednak namowic to wyszlo szydlo z worka. Pozwolil wreszcie zeby mu mloda zamotac ale tylko na plecach bo wtedy mogl palic ustawiajac sie rzecz jasna pod odpowiednim katem do kierunku wiatru
    Trochę mi szczęka opadła i nie chce wrócić na właściwe miejsce. Ja, dorosła, nie trawię, gdy ktoś pali w promieniu kilkunastu metrów jak nie więcej...

  7. #7
    Chustopróchno
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    10,698

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amparo Zobacz posta
    Trochę mi szczęka opadła i nie chce wrócić na właściwe miejsce. Ja, dorosła, nie trawię, gdy ktoś pali w promieniu kilkunastu metrów jak nie więcej...
    ale jaki ono ma na to wpływ?

    nie skomentuję więcej, bo obiecałam sobie, że nie będę tu burd robić...






    ...tak często jak kiedyś...

  8. #8
    Chusteryczka Awatar goshya
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    dolnośląskie
    Posty
    1,818

    Domyślnie

    mój M mówił, że to OBCIACH, ale teraz już nosi jak do lasu idzie.... hehehe, chociaz tyle
    Mati 2010, Oliwcia 2012, Jula 2014

  9. #9
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Gniezno
    Posty
    5,827

    Domyślnie

    U mojego Starego prosta sprawa; to facet, któremu wiecznie gorąco, wiecznie jest spocony. Nawet przy trzaskającym mrozie On potrafi narzekać, że się spocił .

    W tej sytuacji nawet raz bąknął o zamotaniu się, ale bez przekonania i ja też nie naciskałam, z uwagi na dobro obopólne; ojca i syna ...

    Uwielbia przytulać, nosić na rękach i wariować z Dzieciakami, tak więc potrzeby bliskości dzieciowo- tatowe zaspokojone .

    A ja... lubię nawet swój monopol na chustonoszenie .


    "Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin

  10. #10

    Domyślnie

    nie, nie pozwalam palic przy dziecku i co z tego?
    jedyne co wywalczylam, bedac jeszcze w ciazy, to palenie na balkonie zamiast w domu a do tego, ze moje dziecko smierdzi po tym jak ojciec go przytuli niestety musialam sie przyzwyczaic
    a jesli chodzi o w/w sytuacje kiedy to dal sie zamotac na plecach po to zeby moc sobie potem zapalic to chyba wystarczajaco jasno napisalam, ze ustawiony pod odpowiednim katem do wiatru aby dym nie lecial w strone dziecka.

  11. #11
    Chusteryczka
    Dołączył
    May 2009
    Posty
    2,613

    Domyślnie

    Ja Cię przepraszam, ale to czy się stanie z wiatrem, czy pod wiatr z takiej odległości nie robi już żadnej różnicy.
    Nie napiszę, co takie "środki ostrożności" dają, bo się nie będę wyrażać. No może poza uspakajaniem sumienia palaczy.

  12. #12
    Chusteryczka Awatar IzaBK
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Pruszków/Warszawa
    Posty
    2,933

    Domyślnie

    chustowanie jest czymś naturalnym. Całe rodzicielstwo bliskości wydaje się być powrotem do natury, to tradycji. A tradycyjny podział ról jak wiadomo jest taki, że kobieta z dzieckiem na plecach idzie w pole i kopie ziemniaki, albo obiera te ziemniaki i gotuje, albo zamiata. A mężczyzna idzie na polowanie. Czy ktoś widział rycinę pokazującą wojowniczego mężczyznę w społeczności pierwotnej, który ma na sobie przytwierdzone dziecko ???
    G- X 2009 E- VI 2003 M- XII 1998

    NaturalnaMama.pl - ot, zwykły sklep.
    Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi, Instruktor Shantala: PogotowieChustowe.pl

    konsultacje także poprzez SKYPE

  13. #13
    Chustoguru Awatar Winoroslinka
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    miejsce wymarzone
    Posty
    6,757

    Domyślnie

    kierunek wiatru nie ma znaczenia. Mowi to dziecko palących rodziców. Mama nie musi przy mnie palic aby po wizycie u niej wszystko śmierdziało papierosami, podejrzewam wiec ze wewnętrznie tez wszystko tym jedzie.

    Ale do tematu: dla mnie chusta to nie tyle wygoda co bliskość, kontakt z dzieckiem. Nie zawsze mi wygodnie, bo juz teraz ciezko itd. Ale nosze bo uwielbiam ją mieć blisko. Podejrzewam (choc to tylko hipoteza) ze dla wielu ojców moze to być obojętne bo wlasnie, niewygodnie. A wiadomo ze instynkt macierzynski a tacierzynski to dwie rozne sprawy i objawiaja sie w roznych potrzebach emocjonalnych. Faceci (tu oczywiscie generalizuje) mniej nastawieni sa na czulosc, dotyk etc. bardziej na nawiazanie kontaktu "racjonalnego" z dzieckiem.
    To sa moje obserwacje na grupie niereprezentatywnej.
    Ale moj maż nosi Po prostu nie naciskalam w ogole, nic nie gadalam, przyszedl kiedys i powiedzial "zawiąż mi ją" - ale nie jest typem wielkiego pieszczocha, wiec moj mąz jest wyjątkiem potwierdzajacym powyższą regułę

    edit: IzaBK wlasnie przeczytalam co napisalam no wlasnie o cos takiego mi chodzi!!!!!
    E. 2009

    "Prawda nie leży pośrodku, tylko leży tam, gdzie leży" W.Bartoszewski

  14. #14

    Domyślnie

    ech, myslicie, ze ja o tym nie wiem? tez jestem dzieckiem palacych rodzicow a sama nie pale. Wiem, ze nie jest to sytuacja idealna ale mimo wszystko mysle, ze w momencie gdy dziecko siedzi od strony, z ktorej wieje wiatr to nie jest biernym palaczem (nie chodzi mi o smrod, ktorym ubranie, wlosy i skora ojca jest przesiaknieta). Nie bez potrzeby chyba mysliwi zachodza zwierzyne od zawietrznej.
    Zreszta cale noszenie mojego malza ograniczylo sie niestety do tego jednego epizodu. Tak - napisalam niestety bo uwazam, ze mimo wszystko powinien nosic wlasnie ze wzgledu na bliskosc, ktora noszenie daje, a ktorej i jemu i dziecku brakuje bo spedzaja ze soba zdecydowanie za malo czasu...

    edit: naklamalam przypomnialam sobie wlasnie, ze kiedys probowal jeszcze raz wsadzic mloda w ergo

  15. #15
    Chustomanka
    Dołączył
    Jul 2010
    Miejscowość
    Czeladź/Sosnowiec
    Posty
    925

    Domyślnie

    mój chce nosić, ale mówi "nie".. bo dla niego te chusty zbyt skomplikowane, nie umie motać, ale według mnie to lenistwo i zwykła wymówka.
    nie wiem, czy tylko mówi, że chce nosić, czy rzeczywiście chce. dziś odebrałam Manducę, zobaczymy, czy rzeczywiście będzie nosił, bo nosidło miało być dla niego.


  16. #16
    Chustofanka Awatar pauladuch
    Dołączył
    Mar 2011
    Miejscowość
    Kartuzy
    Posty
    492

    Domyślnie

    Mój M też stwierdził że nie bo nie. On w czymś takim nie będzie nosił Pokładam nadzieję w ergo. Ale za to mnie zachęca przy każdej okazji żebym malutką motała
    Moje pierwsze szczęście: Karolinka 21.08.2004
    Szczęścia nigdy za wiele: Dominiczka 17.10.2010 i Staś 20.03.2013


  17. #17
    Chustofanka Awatar decylia
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    359

    Domyślnie

    Z elastyczną nie było problemu, 2x też ok. Jakoś go przeraża kieszonka, kangurek czy wiązanie na plecach (na to nie chce nawet patrzeć, jak ja to robię) - uważa, że jak jest jakieś wiązanie, które się wykonuje jedną ręką podtrzymując dziecko, drugą coś tam dociągając, to to trochę niebezpieczne jest. Może o to facetom chodzi? Choć jak małą bierze na ręce to z nią cuda wyczynia

  18. #18
    Chusteryczka Awatar Fusia
    Dołączył
    Nov 2009
    Posty
    2,933

    Domyślnie

    mój z przodu nosi w chuscie z tyłu w mt bo boi sie ze zle zamota chuste i mu dzieć wypadnie a teraz hasło sezony"wygodniej jak ty je nosisz"(obie)
    pewnie ze wygodniej jemu
    mnie też ze ne wózeka ale 2 to już tyjko w domu spacer to chusta+wózek
    Żona Damiana. Matka Róży(28.10.2009), Anieli(1.03.2011) i Łucji13.06.2013
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci

  19. #19
    Chustoholiczka Awatar sheana
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Puszcza (krk)
    Posty
    3,735

    Domyślnie

    IzaBK a może, wiec męskie warsztaty potrzebne, zwłaszcza ze w sumie mężczyźni już polować nie musza
    Decyla, no własnie mój T. strasznie dopytuje czemu, ale częściej tatusiowie noszą na barana np, co dla mnie jest straszne, bo jakoś tak dziecko nietrzymane.

    W sumie T. wrzucił mała na plecy wcześniej, bo ja się bałam. Ale wrzucił, nie nosił. Teraztez na plecach w MT głownie.

    A w sumie monopol tez fajnie, można dowolne chusty, a tak jakoś mi glupo różowe kupować

  20. #20
    Chustoguru Awatar Wiewiórka
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Woodstock
    Posty
    6,931

    Domyślnie

    Myślę, że u wielu mężczyzn panuje przekonanie, że chusta jest babska, a jak mają nosić to w nosidełku, pewnie dlatego panowie częściej decydują sie nosić w ergo czy mt. Mój mąż zamotać sie raczej nie da, ale w mt ponosi, w ergo pewnie jeszcze chętniej (ale nie mamy). Przy Liwii zanim nauczyła sie chodzić wolał ją nosić w torbie Infanta niż wozić w wózku (pewnie dlatego, że nie chciał go znosić z 2 piętra), więc potencjał ma. Zobaczymy jak się syn urodzi, może uda się go zamotać, bo na dzień dzisiejszy uważa to za pomyłkę (pewnie dlatego, że to skomplikowane i że będzie mu za gorąco).
    Kasia-mama Liwii (11.2007) i Maciusia (06.2011)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •