To zeszloroczny artykul i faktycznie fajny. Teraz go przeczytalam jeszcze raz, szczegolnie "To, co widać, to oczywiście wzory. Proponujemy dość odważne wzornictwo. Jako pierwsi wprowadziliśmy na pieluszkach wzór wycinanek, w naszym przypadku łowickich. I tu również, żeby nie było zbyt prosto, nie kopiowaliśmy bezdusznie niczego z internetu. Znaleźliśmy w Łowiczu prawdziwą twórczynię ludową, Panią Danutę Wojdę. Zadzwoniliśmy, pojechaliśmy, obejrzeliśmy wycinanki, twardo negocjowaliśmy, zjedliśmy całe ciasto (nie było łatwo), podpisaliśmy umowę i kupiliśmy kilka wycinanek z prawami autorskimi. Dwie z nich, ku uciesze obu ze stron, trafiły na nasze produkty".

Szczerze powiem, ze rok temu myslalam, ze wymyslili sami te wzory. Ok, wyszlo na to, ze kupili gotowe od Holenderskiej artystki/ty http://www.littlesmilemakers.blogspot.nl/ gdzie jest napisane, ze Milovia jest ich klientem czyli kupila wzor czy na niego licencje. Szkoda, ze nie poszli dalej ta droga, bo tam sa jeszcze cudne wzory w stylu piratow tylko z rycerzami i ksiezniczkami. Naprawde fajne No, ale to juz decyzja firmy, jaka sciezke marketingowa obiera. Chcieli byc "Unique" no to maja słomiane wzory unikalne, ale czy ładne... hmm

Zeby juz tak nie wisiec na tych wzorach...
bo mozemy bez konca wysmiewac te pule...ale tak jak te pieluszki mi nie lezaly rok temu (wiek 8-12 mcy), bo konczyl sie zapas na Jasia pulchnych udkach...i ten coolmax nie do konca mi sie podobal (sama nie lubie poliestrowych majtek), polarek hmmm sprzedalam zaraz po kupieniu....wydawal mi sie porazka, na pewno nie mikro i po kilku praniach taki skulkowany ...to teraz w wieku 22 mcy (prawie 13 kg), gdy synek sie wydlużył, a brzuszek ma jak Chodakowska to...:


Milovia to pieluszki z przeszyciami, ktore naprawde mega zgrabnie leza na Jankowym tyłeczku (bez przeszyc lubimy BY)
Pieluszka os jest calkowicie rozpieta, a w pasie zapinam go na przedostatnia napke z obu stron. W BY mamy o wieeele wiecej miejsca w pasie i fajniejszy polarek/welurek ale Milovia jest naprawde calkiem ok. Teraz pomimo roznych obiekcji wczesniejszych, szczerze moglabym polecic nowej mamie pieluchujacej te marke. Otulacze Milovii OS to nadal nie nasza bajka :/ ani przy mniejszym dziecku, ani teraz. No way.