W zeszłym roku wzięłam eko z rossmana i kilka formowanek, tetry i welniany otulacz - zakladalam wielo zanim się wygrzebalismy na spacer - plukalam i wieszalam, to co mi nie wyschlo po prostu w siatkę (w sensie foliowa reklamowka) - jakos do domu dojechalo a daleko mialoi pociagiem jechalo
Zdarzylo mi się tez niedawno po spacerze zapomniec o kieszonce - przelezala w worku jakis tydzien - zapach mnie nie zabil
Na 3 dniowy wyjazd jak mozesz i chcesz wziac wielo - to albo pulowy worek albo zwykle foliowe - do tego olejek z drzewa herbacianego i powinno wytrzymać - tylko, ze ja bym je wyplukala (bo ja zawsze pluczę przed zapakowaniem do wora w domu) - woda biezaca bedzie?