dzięki dziewczyny
Na razie młody spaceruje z Babcią, ale jak wrócą i załatwimy wszystkie palące potrzeby, to spróbuję go spionizować - mam nadzieję, że mu się spodoba, bo jak jestem z nim sama, to marudny się robi (a jak ktoś przyjdzie, to śpi z miną niewiniątka). A noszenie powinno go uspokoić - czyż nie?