A co tu tak cicho od daaawna?

Hej! Ja co prawda już wyemigrowałam, ale w Białym mieszkałam, studiowałam, mam rodzinę... Bardzo dobrze mi się mieszkało w Białymstoku, zresztą, my, Podlasianie chyba potrafimy docenić nasz kraniec świata.

A teraz chciałam do tych, co mają starszaki a nie do końca są przekonani do standardowych przedszkoli. Czytaliście o przedszkolu leśnym w Białymstoku? Super sprawa a do tego czynsz nie zabija. Znam założycielkę, jest to mega pozytywna osoba, z nią dzieciaki się nie nudzą.
Tu link: https://www.facebook.com/puszczyk34?fref=nf
Kto nie ma facebooka- można wygooglać sobie przedszkole leśne puszczyk

A w ogóle to teskni mi się za rodzinnymi stronami... ja bym mogła mieć dom w Białym lub okolicy, tylko mężu nie miałby tam pracy i byłby ciągle w rozjazdach a to już przerabialiśmy i dziękuję