Chyba już o mnie głośno z powodu dziwnych pytań, ale pytam, bo Wy mądre KobietyJedziemy na długie wakacje miesiąc u jednych, miesiąc u drugich dziadków. Zabieramy wielo-
, bo pralka jest. Kłopot tylko taki, że siostra męża miała grzybicę pochwy..., cały czas jej to powraca. Czy pranie w takiej pralce jest bezpieczne? Grzyby giną z tego, co wiem w 70. Nie chcę prać powyżej 60 st., bo się boję
a nie chcę zafundować Lence grzyba - Inwestować teraz w tetrę nie chcę - formowanki mam na lato, ale także kieszonki z pulem bawełnianym i inne...
Co myślicie, lepiej wziąć pampersy eko?



, bo pralka jest. Kłopot tylko taki, że siostra męża miała grzybicę pochwy..., cały czas jej to powraca. Czy pranie w takiej pralce jest bezpieczne? Grzyby giną z tego, co wiem w 70. Nie chcę prać powyżej 60 st., bo się boję 

Odpowiedz z cytatem

Teraz jest lepiej - długo nic się nie działo, bo przeszła na jakąś dietę - na pewno nie używa w ogóle cukru i coś tam jeszcze, dokładnie nie wiem. A pieluszki na pewno z bielizną się stykać nie będą bo piorę je osobno. Boję się, że w pralce grzyb siedzi
i dlatego jej to wraca. Chociaż, eee...przecież moja bielizna była prana w tej pralce i nic. To już sama nie wiem 








