Był kiedyś taki bardzo głupi film z Ashtonem Kutcherem "Stary, gdzie moja bryka?" i tam występowali wyznawcy Zoltana... Mieli bardzo "chwytliwy" znak:





Jak byłam w ciąży, to Mauż mi się pytał czy mamy z innymi ciężarówkami swój sekretny znak porozumiewawczy i się nam właśnie Zoltan przypomniał. Pokazywaliśmy tak potem na każdą napotkaną przyszłą mamę .

Może będziemy sobie z palców układać "C" albo "F"?

Poniżej wklejam też filmik z wyznawcami Zoltana, żebyście zobaczyły jak to działało...