Ja akurat za gadżetami nie jestem, bo i tak zawsze zapomnę czegoś założyć/przypiąć, albo pogubię, albo zostawię w pośpiechu w domu, albo stwierdzę, że mi nie pasuje do bluzki czy czegoś tam innego, i ostatecznie nie założę. Zresztą, pewnie nie zdążę się nawet przyjrzeć, kto tam co ma.
Ale za to gest mi się bardzo podoba!
Albo może pomachanie ręką do małego chuściocha, i powiedzieć: cześć, chuściochu! ???