To pierwszy pouch, z którym miałam do czynienia i... zakochałam się - niestety chyba bez wzajemności, bo był na nas nieco za duży. Przy czym nie wiem czy to nie przypadkiem z mojej winy - mam wrażenie, że dół nam pasował i tylko z góry robiła się jakaś taka falbanka. Nie mniej jednak bardzo podobał się i mnie i Maciusiowi Do tego stopnia, że na pewno sprzedam kółkową i kupię poucha
Kolor super, ale najfajniejsza jest szybkość z jaką się go zakłada - żadnego męczącego dociągania i układania nóżek... Sama nie wiem jak to się działo, ale dzieć za każdym razem był od razu prawidłowo usadowiony, co przy kółkowej raczej mi się nie zdarza.
Nosi się super - na ramieniu nic mnie nie uwierało, a nosiłam Małego i po domu, i na zakupach, i na krótkim spacerze. Ta mała kieszonka przydatna - w naszym przypadku na smoka.
Jednym zdaniem - dobrze, że na razie konto świeci pustkami, bo na pewno skusiłabym się na zakup...