no dobra to ja sie przyznam - Damian ma ponad 6 lat i nadal spi z pieluchą

(tzn z majtkami treningowymi)
nie trzyma moczu w nocy i nic nie jest w stanie go obudzić, nawet ja, a wysadzanie lejącego się 6 latka ważącego koło 30 kg to ponad moje siły.
jak się zasika - śpi do rana mokry, po 2-3 takich mokrych drzemkach mamy zapalenie pęcherza, tak silne że pomaga tylko furagin.
przebadany na wszystkie strony - fizjologicznie zdrowy - problem może leżeć w nadpobudliwości i dla odreagowania dnia - kamiennym śnie (Damian potrzebuje bardzo dużo snu, zdąża się ze śpi również w dzień)
próbowaliśmy rożnych metod, nawet brzęczyka wybudzającego. wybudzał owszem nas - jego nie, jego nie budzi nawet potrząsanie, zimna woda na twarz i klepanie po buzi -no tak ma. i bardzo mi było przykro jak ktoś widział ze na noc zakłada pieluchę i słyszałam całą tyradę ze jak to ja mu pozwalam
tym bardziej bolało ze jako dziecko tez miałam poważne problemy (do 9 lat - do czasu operacji, bo to akurat kwestia wady wrodzonej była) i tez ze mnie się śmiano i mamie dogadywano.