może coś gęstego do picia dać przed snem?
żartuję ale mój też siurał długo, szkoda, że ja wtedy nie wiedziałam o wazopresynie, nie stresowałabym się tak.Hmm. Ale mój za to jak przestał to na dobre i ani razu nie wstał w nocy sikać. A ja do niego ani pół raza nie wstawałam. Ja myślę, że on nadal by się nie budził na sikanie i jakby mu się chciało, to by sikał pod siebie. Musi się wysikać przed snem, rano ma duży rozruch, wcale nie musi od razu lecieć do wc. Ale zapach moczu w całym pokoju pamiętam do dziś, musieliśmy wymienić wszystkie kołdry na ikeowe (bo można prać) a co za tym pościel, bo stara nie pasowała. Młodemu materac, bo mimo że miał folię to sikał tam gdzie jej nie było. Masakra jak sobie to teraz przypominam. I oczywiście zimny tyłek w lodowatej pidżamie.




Mój syn ma prawie 6 lat, wciąz nie zageszcza moczu w nocy.

Odpowiedz z cytatem










