Pokaż wyniki od 1 do 20 z 53

Wątek: pielucha na noc?

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie

    no ja Was zadziwię jeszcze bardziej, bo mój syn miał pieluchę w nocy do....4.5 lat! w dzień przestał nosić w wieku 2.5 roku jakoś a kupę do pieluchy robił do 3.5 lat. Muszę Wam powiedzieć, że teraz ma ponad 6 i jest zdrowym fajnym chłopcem, który nie siura pod siebie i umie sobie sam wytrzeć pupę. A dlaczego tak długo? (może to długo dla fanów EC). Bo wcześniejsze próby kończyły się nawykowym zaparciem i lewatywą w szpitalu, skrętami kiszek, chorym pęcherzem od spania w mokrej pościeli, moimi zszarganymi nerwami oraz wysokim rachunkiem za wodę (codziennie pranie pościeli). Dla dobra wszystkich a przede wszystkim swojego nosił pampka na noc tak długo jak potrzebował. Za to jak zdjęliśmy to nie było ani jednej wpadki.
    A jak Silver jesteś taka ciekawa na tym podwórku, to zapytaj mam, będziesz miała odpowiedź z pierwszej ręki.


  2. #2
    Chustopróchno
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    10,698

    Domyślnie

    Kawiareczko, pytam tutaj, bo to dość powszechne jest i tu też są dzieci pieluchowane w nocy.
    czyżbyś poczuła się urażona?

  3. #3

    Domyślnie

    nie.
    kontrolowanie pęcherza to czynność fizjologiczna i albo dziecko zaskoczy w wieku 2-3 lat albo później. Nie ma to wiele wspólnego z posiadaniem pampka na tyłku a już w nocy zwłaszcza kiedy dziecko leje pod siebie bez jakiekolwiek kontroli. Nie wiem czemu ma służyć spanie w mokrej pościeli przez kilka tygodni, dla mnie to porównywalne do łamania kołem Tak samo mogłabym zapytać, dlaczego po prostu nie założyłaś dziecku pieluchy aby ONO miało komfort spania w suchym przez te kilka tygodni regresu. Czemu miało służyć zmienianie pościeli 2 razy w ciągu nocy? bo tego z kolei ja nie kumam.
    Przepraszam za ton ale przez takie właśnie teksty, których ja-głupia matka słuchałam, wpędziłam dziecko w poważne kłopoty, których konsekwencje czasem jeszcze teraz są odczuwalne.


  4. #4
    Chustopróchno
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    10,698

    Domyślnie

    ale jakie teksty?
    pytam, bo dziecko mi się odpieluchowało inaczej niż większość, dlatego pytam - gdyby były mokre noce non stop,pewnie zmusiłabym go do zakładania pieluchy. (przypominam- on nie chciał pieluchy, a nie j ago zmuszałam do tego)

    przez te kilka tygodni nie zakładałam, bo:
    nie mamy pieluch w domu
    po konsultacji z lekarzem- uznałam, ze to przejściowe i nie chorobowe. i nie pomyliłam się.
    Czemu miało służyć zmienianie pościeli 2 razy w ciągu nocy? bo tego z kolei ja nie kumam
    temu, żeby dziecko spało w suchej, oczywiście

    poza tym- dla mnie zmiana pościeli i jej wypranie nie jest nadludzkim wysiłkiem

  5. #5
    Chustoguru Awatar kammik
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Stolyca
    Posty
    6,437

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kawiareczka Zobacz posta
    no ja Was zadziwię jeszcze bardziej, bo mój syn miał pieluchę w nocy do....4.5 lat!
    Mój też mniej więcej. Spał jak zabity, nic nie czuł, a kiedy pieluchy nie założyłam - spał w zimnej i mokrej pościeli do rana. Badania zrobiłam, zdrowotnie nic mu nie dolegało, więc zakładałam. Młoda na szczęscie w nocy nie siusia, na szczęście - bo gdybym musiała zwlec się z wyra, iść z nią do łazienki, wrócić i spróbować przekonać, żeby jednak zasnęła znowu, to chyba wolałabym jej cewnik założyć

    Albowiem, proszpaniom, dzieci są różne
    "A co im imponuje? Płaczące posągi. Zamiana wody w wino. Zwykły kwantowy efekt tunelowy, który i tak by się zdarzył, gdyby tylko ktoś zechciał poczekać parę zylionów lat. Jak gdyby zamiana słonecznego światła w wino, dokonywana przez winorośle, ich grona, czas i enzymy nie była tysiąc razy bardziej cudowna i nie zdarzała się stale..."
    Terry Pratchett "Pomniejsze bóstwa"


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •