Och, teraz zupełnie inaczej było Nic już mnie nie uciskało i naprawdę fajnie się nosiło, zupełnie jak wtedy, kiedy mniej ważyła

Naprawdęnie wiecie, jak bardzo się cieszę, bo tuli bardzo mi się podoba, jest takie klimatyczne, mięciutkie bez udziwnień w postaci zamków etc., dokładnie tak, jak lubię
Bardzo dziękuję za rady, zwłaszcza Uli!!


No, ale mój dylemat pozostał nierozwiązany, które nosidło mam dać siostrze? Zatem chyba zostawię sobie oba, a jej chyba faktycznie sprezentuję chustę, ale to już temat na inny wątek Pewnie zanim jej szkrab podrośnie do nosideł, to mój już wyrośnie i problem sam się rozwiąże